Category Archives: Emil Cioran

Bezużyteczny Cioran

cioran

Cioran jako uczestnik i komentator najważniejszych wydarzeń dwudziestowiecznych jest myślicielem szczególnie nawiązującym do tradycji filozofii i religii. Jego „medytacje” spisane w kilkudziesięciu książkach, zbiorach esejów oraz aforyzmów wykorzystują elementy filozofii europejskiej, z równą namiętnością rozważają także główne wątki filozofii Wschodu. Szczególne miejsce zajmują w nich literatura i muzyka, pojęte jako przywiązanie do własnej osobowości, przeszkoda uniemożliwiająca wyzwolenie się spod władzy ograniczoności.

Cioran jako emigrant rumuński, jednocześnie wieczny uciekinier od dziedziczonego światopoglądu utrwalonego w świadomości narodu środkowej Europy, stwarza sobie własną niszę, którą zapełnia projektami siebie i świata, pracownię obróbki tradycji przekazanych przez kultury narosłe wokół różnych korzeni.

Uwolnienie od języka ojczystego, jakie nastąpiło po napisaniu Świętych i łez i dziesięć następnych lat doskonalenia języka francuskiego jest świadomym i dobrowolnym wyborem pisarza, którego lokalna kultura i polityczno-gospodarcza sytuacja kraju determinują do zajęcia określonej, zaprojektowanej dla niego w 1937 roku postawy. Podobnie we Francji, o czym pisze Sartre, pisarz, ale przede wszystkim człowiek skonfrontowany z dualizmem świata podzielonego między zwolenników faszyzmu i entuzjastów komunizmu, ma jeszcze możliwość udania się na wewnętrzną emigrację.

Język pełni w pismach Ciorana funkcję medium wyrażającego osobowość ich autora, podającego za Montaigne’em definicję pisarza: „Jestem materią mojego dzieła”. To świadectwo twórcy będącego niewolnikiem nastrojów, który chce oddać je pismu, by „wyzwolić się od samego siebie”. „Książki powinno się pisać tylko po to, by mówić w nich rzeczy, jakich nie śmielibyśmy wyznać nikomu”.

Pisanie umożliwia twórcy zyskanie dystansu do życia przeładowanego męczącą osobowością. Proza bezkrwista, napisane w języku francuskim aforyzmy są zarysowaniem ontologicznej bezdomności, jaka widnieje przed piszącym w języku innym niż rodzimy. Pismo już popełnione uwalnia od konieczności chronienia go i siebie w nim, pomaga spojrzeć na Ja jako na zbiór znaków. Cioran podobny Beckettowi świadomie ogranicza myśli przez zmianę języka, redukuje swą osobę do istoty. Być może potem byłoby się z nią łatwiej rozprawić.

Formy literackie, jakie eksponuje Cioran są odpowiedzią na katastrofę wielkich systemów filozoficznych. Omija on ruiny metanarracji „medytując”. „Rytm Cioranowski zdaje się raczej dawać świadectwo głębokiemu impasowi, w jakim znalazł się umysł spekulatywny, który ledwie wysunie propozycję, już zostaje ucięty, zmuszony do korekty — wskutek zagmatwanej pozycji wyjściowej”. Wskutek rozrastającej się materii, nawarstwiania się historii w czasie.

„Najgorszą formą despotyzmu jest system — w filozofii i we wszystkim w ogóle”. Dlatego Cioran zapisuje myśli w formach nieregularnych: aforyzmach mających często postać paradoksów, krótkich esejach tworzących się wokół tematów-obsesji, luźnych formalnie „medytacjach”, uwalniających myśl od jednoznacznych przyporządkowań dualistycznym kategoriom prawdy i fałszu, dobra i zła. Szkic niedokończony lub niedopowiedziany — jako twór dynamiczny kontynuowany przez współodczuwającego czytelnika — pozostaje w sferze nie-do-odczytania, w hermeneutycznej ziemi niczyjej istniejącej dzięki fuzji horyzontów. Czytaj dalej

Reklamy