Category Archives: Ezoteryka

NAUKA ŚWIATA DYSKU – Ian Stewart, Terry Pratchett i Jack Cohen (e-book)

Ian Stewart, Terry Pratchett i Jack Cohen

Nauka świata dysku

przełożył Piotr W. Cholewa
tytuł oryginału: The Science of Discworld

Każda dostatecznie zaawansowana technologia
jest nieodróżnialna od magii.
Arthur C. Clarke

Każda technologia odróżnialna od magii
jest niedostatecznie zaawansowana.
Gregory Benford

Przyczyną, dla której prawda wydaje się o wiele dziwniejsza od fikcji, jest to, że nie wymaga się, by była logiczna.
Mark Twain

Nigdzie nie ma żadnych żółwi.
Myślak Stibbons

Tłumacz dziękuje za pomoc Anecie Baran, Tomaszowi Brzezińskiemu, Jackowi Drewnowskiemu, Rafałowi Hyli, Marcinowi Jagodzińskiemu, Tomaszowi Mazurowi, Michałowi Mierzwie, Ewie Pawelec, Szymonowi Sokołowi i Danielowi Tarce.

Opowieść zaczyna się tutaj

Dawno, dawno temu istniał sobie świat Dysku. I wciąż istnieje w dostatecznej liczbie.
Świat Dysku jest piaski i sunie przez kosmos na grzbiecie ogromnego żólwia; stal się inspiracją dla -jak dotąd – dwudziestu pięciu powieści, czterech map, encyklopedii, dwóch seriali animowanych, koszulek, szalików, modeli, plakietek, piwa, haftów, długopisów, plakatów i prawdopodobnie – zanim ta książka ukaże się drukiem – także pudru i dezodorantu (jeśli nie, to tylko kwestia czasu).
Krótko mówiąc, zyskal niezwykłą popularność.
W dodatku świat Dysku funkcjonuje dzięki magii.

Czytaj dalej

ŚWIETLANA RODZINA – Barbara Marciniak (e-book)

PODZIĘKOWANIA
Jako cała planeta doświadczamy dziś czasów głębokiej, bezprecedensowej przemiany. Napisanie Świetlanej Rodziny odmieniło moje życie – niekiedy w szokująco gwałtowny sposób, chociaż zazwyczaj przemiana zakradała się powoli, z początku niedostrzegalna, lecz rozwijała się stopniowo i odmieniała moją świadomość, oraz sposób postrzegania siebie samej i otaczającego mnie świata. Twórcami Świetlanej Rodziny są Plejadianie – moi mądrzy, dowcipni, wspaniali przyjaciele, którzy ponad dziesięć lat temu podjęli ze mną współpracę. To im przede wszystkim trzeba dziękować za energię i wiedzę, jaką podzielili się w tej książce. Kim są Plejadianie? Prawdę mówiąc, nie wiem, chociaż, kimkolwiek są, pozwolili mi poznać wartość życia. Jestem im wdzięczna na wieki za ich miłość, przewodnictwo i inspirację.
Za ciężką pracę, miłość i pomoc w doprowadzeniu do wydania tej książki należy podziękować wielu ludziom. Szczególnie wdzięczna jestem mojej siostrze Karen za jej wyjątkowy wkład w moje lekcje życia; za jej oddanie zarówno w stosunku do mnie, jak i do Plejadian, jakie okazywała na przestrzeni wielu lat, a przede wszystkim za to, że przekształciła swoje własne życie. Karen, masz moją najwyższą wdzięczność, szacunek i miłość za to, że postanowiłaś być żywa, zdrowa i pomogłaś ukończyć tę książkę.
Z całego serca dziękuję Susan Draughon i Rose Bissonnette za udział w przyjmowaniu opowieści, podtrzymywanie energii i życie tą książką.
Mój redaktor w wydawnictwie Bear & Company, John Nelson, zasługuje na szczególne wyrazy uznania. Jego redakcyjna finezja, cierpliwość, determinacja i niekończące się godziny ciężkiej pracy stanowiły ważny wkład w tworzenie Świetlanej Rodziny. John, przyjmij wyrazy mojego najwyższego uznania dla twoich zdolności, jak również podziwu dla twojego osobistego zaangażowania w zachowywanie energii i przekształcanie własnego życia.
Dziękuję Barbarze i Gerry Clow za ich inspirację, wiarę i cierpliwość w stosunku do tego projektu. Dziękuję także pracownikom Bear & Company – Jody Winters w dziale reklamy, Dianie Winters w dziale praw zagranicznych; Pooterowi, Amy, Chrisowi, Karen, Robowi i Bobowi. Wszystkim w Bear; naprawdę doceniam ducha, z jakim udzieliliście mi wsparcia.
Dodatkowo dziękuję Laurel i Martinowi Carlsonom za niezbędną pomoc komputerową, Wendy Warner i Erin MacMichael za transkrypcje taśm, Sonyi Moore za korektę, Melindzie Belter i Sarze Honeycutt za projekt wnętrza książki. Urzekająca okładka jest ponownie dziełem Petera Everly, którego prace ozdabiają moje poprzednie książki.
Dziękuję ci, Peter, za liczne przeróbki! Dziękuję też za wspaniały projekt okładki Gaelyn Larrick i jej zespołowi w Lightbourne.
Na koniec składam najważniejsze wyrazy uznania i podziękowania wszystkim ludziom, którzy pomagali mi na przestrzeni lat, moim czytelnikom, a szczególnie mojej domowej grupie, która stale, z radosnym oddaniem, na nowo obmyślała rzeczywistość. Czytaj dalej

ZIEMIA ZWIASTUNÓW ŚWITU (Plejadian) – Barbara Marciniak (e-book)

O AUTORCE
Plejadianie są zespołem istot pozaziemskich pochodzących z gwiezdnego układu Plejad. Przemawiają za pośrednictwem Barbary Marciniak od 18 maja 1988 roku.
Nauki Plejadian można porównać z naukami szamanizmu, starożytnego zbioru świadomości, będącego pośrednikiem pomiędzy obszarem fizycznym a duchowym, i prowadzącego ludzi do odkrycia samych siebie w świecie paradoksów, zmieniających się wzorców i duchowości.
BARBARA MARCINIAK jest znanym na całym świecie medium channelingowym z Północnej Karoliny. Pierwsze przekazy odebrała w maju 1988 roku w Atenach, pod koniec trzytygodniowej podróży przez starożytny Egipt i Grecję. Podczas tej podróży, Barbara zapragnęła ponownie odwiedzić w tym życiu świątynie i miejsca mocy – Wielką Piramidę w Gizie, świątynie wzdłuż Nilu, Akropol w Atenach i Delfy.
Od tego czasu Barbara prowadziła sesje grupowe i warsztaty w całych Stanach Zjednoczonych, oraz pomagała w organizowaniu wycieczek do świętych miejsc mocy w Wielkiej Brytanii, Peru, Boliwii, Meksyku, Egipcie, Grecji, na Bali i w Australii. Uważa, że same te miejsca stanowią połączenie z wirami energii, zawierającymi wiedzę wyższej jaźni, wyższej idei głoszącej, iż Ziemia dąży obecnie do ponownego stworzenia.
Barbara uważa, że jej doświadczenia z Plejadianami są darem o bezcennej wartości. Praca dała jej możliwości osobistej, globalnej i kosmicznej transformacji, za co jest niezwykle wdzięczna. Barbara Marciniak jest autorką książki Zwiastuni Świtu.
________________________________________
PODZIĘKOWANIA
Książka ta jest owocem pełnej wiary współpracy, a uznanie należy się potężnym i odważnym graczom, zaangażowanym w proces jej powstawania. Z miłością, szacunkiem i głębokim uznaniem dziękuję zarówno mojej siostrze, Karen Marciniak, jak i Terze Thomas, współspiskowcom i współtwórczyniom Ziemi Zwiastunów Świtu. Szczególne wyrazy uznania składam Barbarze i Gerry’emu Clow za ich wiarę, a także za ich niezawodne i odpowiedzialne przewodnictwo oraz wsparcie, jak również całemu personelowi Bear & Company, którzy wykonali nieskazitelną robotę pracując i zachowując energię. Skrupulatność i umiejętności wydawcy Gail Vivino nadały nowe znaczenie słowu “wyrazistość”, pomagając stworzyć gładki i łatwy w lekturze tekst, zaś finezja Marilyn Hager wykreowała ostateczną elegancką i doskonałą formę. Szczególne wyrazy uznania składam malarzowi Peterowi Everly, którego dzieło raz jeszcze ozdabia naszą okładkę, za jego wybitne uzdolnienia. Peter stworzył znakomite wyobrażenie, dzięki któremu miała powstać Ziemia Zwiastunów Świtu. Czytaj dalej

ŚCIEŻKA MOCY – Barbara Marciniak (e-book)

BARBARA MARCINIAK
Autorka bestsellerów „Zwiastuni Świtu”, „Ziemia Zwiastunów Świtu oraz „Świetlana Rodzina”
ŚCIEŻKA MOCY
MĄDROŚĆ PLEJADIAN DLA ŚWIATA POGRĄŻONEGO W CHAOSIE
Twórcze rozwiązania do zmiany przekonań, odzyskania własnej mocy oraz tworzenia świata nieograniczonych możliwości

Warszawa 2009
WSTĘP
DO POLSKIEGO WYDANIA
OD WYDAWCY
wielką przyjemnością przedstawiamy Państwu najnowszą, czwartą książkę Barbary Marciniak z niezwykłą i inspirują¬cą wiedzą z Plejad.
Zawiera ona esencję nauk Plejadian dla ludzkości, któ¬rą w zasadzie można byłoby streścić w jednym zdaniu: MYŚL TWORZY RZECZYWISTOŚĆ! Innymi słowy przyciągamy do swojego życia dokład¬nie to, o czym myślimy, to, w co wierzymy, że jest prawdziwe. Zatem jakie są nasze myśli, taka jest nasza teraźniejszość, jak i przyszłość.
Żyjemy w czasie maksymalnego przyśpieszenia, u progu wielkiej przemiany, która ma nastąpić w grudniu 2012 roku. O wyjątkowości tego czasu można dowiedzieć się z wielu starożytnych i współczesnych źródeł. Z każdym kolejnym dniem siła stwórcza w człowieku wzrasta. Dlatego tak bardzo istotne jest, byśmy już teraz i zawsze tworzyli tylko taką przyszłość, w której najbardziej chcielibyśmy żyć. Pierwszym kro¬kiem jest wejście na Ścieżkę, która prowadzi do odzyskania pełni Mocy, którą posiada każdy z nas.
Życząc pełnej prawdziwej mądrości lektury pozdrawiamy
Monika Burzyńska i Łukasz Kierus http://www.CzaryMary.pl http://www.Plejadianie.pl Czytaj dalej

THE LEGEND OF ATLANTIS (video)

Liczba filmów wideo: 25
Całkowita długość: 4 godz.

The Legend of Atlantis part.1 – The Dawn of the Gods
The Legend of Atlantis part.2 – Secret Brotherhood
The Legend of Atlantis part.3 – Secret Prophecies
The Legend of Atlantis part.4 – Return of the Lightmasters
The Legend of Atlantis part.5 – Battle of Armageddon

All prophecies and more recent Earth changes point out that today’s mankind has reached the end of the next experience cycle. Up to the year 2008-2012 the most serious Earth and climate changes, earthquakes, social and political changes have been predicted. This thrilling documentation shows the prophecies of ELIA, the returned prophet and his message on the last days, Christ’s return and the space Brotherhood

Humans still recognized that they’re a part of god on earth and nothing exists separately from god. They were conscious that if they were a part of the creational spirit, which has been materialized for millions of years, they had to possess in themselves dormant, the almighty powers waiting to be awakened. Thousands of years ago the gods came down to Earth from the stars to initiate a genesis. Human civilization was formed and reached a peak with Atlantis.

A dark age began and the battle of Atlantean gods led to its fall. A secret brotherhood brought Atlantean secret teachings before the fall to Egypt. Through all civilizations and with inspiration from extraterrestrial guards the secret Atlantean brotherhood managed all political systems with an educational mission.

Following the catastrophe in Atlantis all nations were dispersed. A part of the Atlantean brotherhood’s secret knowledge survived in Egypt, in India and in Tibet. The heirs of these secret brotherhoods led mankind during the dark age…through Atlantean knowledge and through all ages.

Atlantean secret knowledge tells us the legend of mankind and those souls, who have to undergo cycles. With the fall of Atlantis a high civilization cycle had ended. All prophecies and more recent Earth changes point out that today’s mankind has reached the end of the next experience cycle.

Millenniums have passed… since the high culture of Atlantis sank with a catastrophe through power abuse of some corrupt scientists. All humans of that time, who also experienced the descent into the dark age, are being reincarnated today.

For millenniums the secrets of creation were exclusively limited to an elite of secret societies. Now we have entered the so-called Last Days where these secret societies like the Freemasons and the secret political lodges lose their power.

http://www.legend-of-atlantis.com/

NAJDALSZA PODRÓŻ – Robert A. Monroe (e-book)

Robert A. Monroe

Najdalsza Podróż

Przedmowa

.Robert Monroe jest kartografem. W Najdalszej podróży próbuje on nakreślić obszar leżący “na skraju”, poza ograniczeniami świata fizycznego. Ukazuje nam jakoby mapę “Międzystanu” – drogi, która otwiera się przed nami, kiedy opuszczamy nasze fizyczne ciała, z jej wjazdowymi i wyjazdowymi rampami, znakami drogowymi i przeszkodami. Jest w stanie to zrobić, ponieważ przemierzał tę drogę osobiście; pisze o niej opierając się na konkretnej wiedzy, a nie jedynie na przekonaniach.

Pierwsza książka Monroe’a, Podróże poza ciałem, opublikowana została w 1971 roku. Od tamtej pory, powołując się na opinię drą Charlesa Tarta, jednego z najwybitniejszych ekspertów w dziedzinie świadomości i potencjału ludzkiego umysłu, “niezliczona ilość osób odnalazła otuchę i realną pomoc dlatego, iż nie są osamotnione w podobnych doznaniach i bynajmniej nie są z tego powodu wariatami”. Tamta właśnie książka oraz następna. Dalekie podróże, w których Monroe odnotowuje doświadczone na przestrzeni przeszło trzydziestu lat oddzielenia od własnego ciała, ugruntowały jego pozycję pioniera w eksploracji odległych granic ludzkiej świadomości. Teraz, w Najdalszej podróży posuwa ową eksplorację o krok dalej – chociaż byłby zapewne ostatnim, który by twierdził, iż osiągnął już jej kres.

Jednakże pomiędzy tą książką a jej poprzedniczkami jest jedna, zasadnicza różnica. Do tej pory Monroe był w swoich przeżyciach osamotniony – opisywał swoje własne przygody, własne spotkania, dialogi, niebezpieczeństwa i odkrycia. W Najdalszej podróży mówi nam, w jaki sposób odnalazł drogę – nowy kierunek – jak nią podążył i odkrył powód oraz cel dla tej pionierskiej ekspedycji. A co ważniejsze, umieszcza w tej książce doniesienia innych, którzy dzięki jego nowemu programowi nauczania byli w stanie odczytać tę mapę, podążyć we wskazanym kierunku i dopełnić tego samego celu.

Ci, którzy nie są obeznani z doznaniami stanu poza ciałem, być może odnajdą w tej książce echa, wskazówki bądź punkty odniesienia, które przypomną im o czymś co wydarzyło się na przykład we śnie, w stanie pomiędzy snem a jawą lub w nagłych chwilach zrozumienia czy nieodpartego przeświadczenia, kiedy to wszystko wydaje się układać na właściwym miejscu i nabierać sensu. Ci zaś, którym zjawisko to nie jest obce, będą świadomi trudności, na jakie napotyka przełożenie takich doznań na zrozumiały dla ogółu język. Jednakże wszyscy przekonają się, iż podążenie w owym nowym kierunku możliwe jest dla każdego – o ile systemy przekonań odłożone zostaną na bok, a umyśl będzie otwarty i gotowy na nowe doświadczenia.
Czytaj dalej

PODRÓŻE POZA CIAŁEM – Robert A. Monroe (e-book)

Robert A. Monroe

Podróże poza Ciałem

SŁOWO OD AUTORA

„Od ukończenia pracy nad Podróżami poza ciałem wiele  wydarzyło się zarówno na świecie jak i w moim życiu  osobistym. ”

Najbardziej interesującym doświadczeniem było publiczne zakwalifikowanie mnie jako członka wysoce podejrzanej grupy określanej mianem mediów, zmysłowców, szarlatanów lub  bardziej generalnie  parapsychologów. Publikacja książki po prostu „zdmuchnęła” mój wizerunek poważnego odpowiedzialnego biznesmena.  Jednakże pojawienie się Podróży… na rynku wydawniczym miało też swoje dobre strony, często całkowicie  nieoczekiwane, a wiele obaw zostało dzięki niej rozproszonych. Na przykład fakt, że byłem (i wciąż jestem) dobrze  prosperującym i aktywnym człowiekiem w świecie interesu, w dużym stopniu zaważył na poważnym podejściu do zawartego w niej materiału. Powinienem był także przejawiać więcej wiary i pewności siebie w to co znam. Zawsze twierdziłem, że  handel i przemysł dotyczą „czegoś cennego”, nie zwracając szczególnej uwagi na pochodzenie tego czegoś. „Jeżeli działa, to stosuj to  mawiałem.” Obawiałem się jednak reakcji, jaką mogła wywołać książka u członków zarządu korporacji, której jestem prezesem. (Kto bowiem chciałby zlecać przeprowadzanie wielomilionowych operacji takiej niestałej osobie! ) Po opublikowaniu książki, na pierwszym posiedzeniu zarządu w Fort Lauderdale na Florydzie, nikt o niej nie wspomniał. Ja także nie. Lecz kiedy w drodze na obiad przepływaliśmy przez kanał jachtem należącym do przewodniczącego zarządu, w pewnej chwili z kabiny wyszła jego żona z egzemp­larzem Podróży… w ręce. „Czy mógłbyś dać mi autograf, Bob?”  zapytała. Spełniłem Jej prośbę, chociaż z odrobiną zakłopotania i zaskoczenia. Okazało się jednak, że moje obawy były niepotrzebne. „Interesująca książka”  powiedział przewodniczący przez ramię, kierując jachtem do nabrzeża.  „Moja żona jest całkiem niezłym medium. Nigdy nie podejmuję poważniejszych decyzji bez konsultacji z nią. I wiesz to rzeczywiście pomaga”. Nie poproszono mnie więc o złożenie rezygnacji, jak się tego obawiałem. Ta publiczna „odsłona” mojej pry­watnej strony życia nie miała także większego wpływu na kontakty handlowe. Zamiast tego, nieoczekiwanie otworzyły się przede mną nowe drogi. Bo i któż mógłby przypuszczać, że o doznaniach poza ciałem będę mówił w tak szacownej i konserwatywnej instytucji jaką jest Smithsonian Institute? A tak się jednak stało. Twierdzono iż Podróże… są książką wyprzedzającą swój czas, że zawarty w niej materiał dopiero teraz może się spotkać ze szczerym i poważnym zainteresowaniem. Może to i prawda, lecz co właściwie spowodowało taką zmianę w ciągu czterech zaledwie lat? Czasami myślę, że książka ta była swego rodzaju katalizatorem, który wyzwolił reakcję łańcuchową. Początkiem było proste twierdzenie, iż doznania parapsychiczne nie są rzeczą niezwykłą i naturalne jest traktowanie ich jak czegoś, czego współczesna nauka nie jest jeszcze w stanie zmie­rzyć ani powtórzyć. Życie poza życiem jest właściwie jednym z takich doznań. Inna decyzja dotyczyła czasu publikacji książki. Otóż sądziłem, że mój świadomy umysł lub jaźń nie ma jesz­cze dostatecznego doświadczenia czy treningu, aby kon­trolować takie „niefizyczne wycieczki”. Po pierwsze by­ło to spowodowane nudą i irytacją testami typu „stąd ­tam, i z powrotem w naszym świecie fizycznym”. Kto chciałby poświęcać godzinę dziennie na przygotowania (nastawiać instrumenty, wytwarzać stan konieczny do oddzielenia), aby przejść się jedynie od sypialni do kuchni (od Wirginii do Kalifornii lub Kansas). Po drugie, wiele podróży odbywało się poza świadomym rozumieniem tego faktu i kontrolą, co wskazywałoby, że moje świadome fizyczne „ ja” miało bardzo ograniczone pojęcie gdzie się udaje i co robi. Powziąłem więc ważną decyzję. W większości przy­padków świadomie oddzielałem się od ciała, po czym przekazywałem dalsze kierowanie akcją mojej totalnej jaźni (duszy?). Moja świadomość także wybierała się na takie wycieczki, po prostu jako część całości. Rezultaty były ekstatyczne, pouczające, zagmatwane, przerażają­ce, niosące otuchę  były też inne, leżące poza moją  zdolnością pojmowania, lecz najwyraźniej stanowiące  pewien program edukacyjny, jaki przyswajam sobie sto­pniowo, kawałek po kawałku. Być może będzie trzeba  olbrzymiej zmiany w świadomości, aby zredukować ten  materiał do praktycznego poziomu „czegoś wartościo­wego”. Cóż to oznacza? Może to, że podczas życia fizycznego  zachodzi taka zmiana w świadomości? A może ma to  miejsce później, w jakiejś innej rzeczywistości? Kim są ci  „Nauczyciele” czy „Pomocnicy”? Stopniowo zaczynamy już zbliżać się do odpowiedzi  na te pytania poprzez nasze badania w Instytucie. Tak,  to prawda  badania naukowe nad tym zjawiskiem  stały się faktem od 1972 roku. Nasza działalność zwróciła na siebie uwagę i za­owocowała współpracą lekarzy, psychologów, bioche­mików, inżynierów, wychowawców, Czytaj dalej

AKASZA – eter pierwotny

Akasza w hinduizmie to bezkresna pustka kosmosu. Pustka, w której tworzy się
wszelkie życie.

W greckiej kosmogonii mitologicznej na początku świata istniał Chaos, bezforemny wszechświat, z którego powstało wszelkie życie i stworzenie.
Trudno nam sobie wyobrazić coś, co istnieje i nie istnieje zarazem, podobnie jak alej – pierwsza litera-liczba kodu kabalistycznego, która jest zasadą życia-śmierci, splecionych w nierozdzielną całość. Jest ona wiecznie zmienna, wiecznie żywa, a przy tym martwa. Gdy przyglądamy się równie wysublimowanym, abstrakcyjnym koncepcjom starożytnych, odnosimy wrażenie, że wskazują wyraźnie granice ludzkiego ducha, rozumu i pojmowania.

TRZECIE OKO

Na przekór temu. co głosi wielu współczesnych uczonych opętanych manią wielkości, istota ludzka myśli i działa w ściśle wytyczonych granicach universum, które zawężają się, ponieważ usiłujemy podbić owo terytorium, u strukturyzować, utrwalić i skondensować, oprzeć na niewzruszonych, powtarzalnych zasadach.Prawda pierwotna i ponadczasowa, głoszona przez najmędrszych z naszych przodków pod każdą szerokością geograficzną, to ta, że świat, w którym żyjemy i który uważamy za realny, istnieje tylko dzięki naszej wierze. Inaczej mówiąc, co zresztą pokrywa się z odkryciami fizyki kwantowej, to nie my zawdzięczamy nasze istnienie światu, lecz świat zawdzięcza je nam.
Brzmi to jak opowieść science-fietion. Jednak wielu ze współczesnych fizyków i astrofizyków sądzi, że niektóre fragmenty tekstów kosmogonicznych. będących wytworem starożytnych i dalekich kultur i cywilizacji, których treść przez cale wieki wydawała się mglista czy po prostu poetycka, nabierają sensu w świetle najnowszych odkryć i hipotez naukowych. Dzięki jakim umiejętnościom i instrumentom pomiarowym nasi praprzodkowie wiedzieli już to. co my teraz dopiero odkrywamy? Być może poprzez wrodzoną zdolność wszelkich istot ludzkich: zdolność widzenia, która nie ogranicza się wyłącznie do oczu i obrazów świata zewnętrznego, lecz rozciąga na oko kosmiczne, potrafiące jednym spojrzeniem ogarnąć całą rzeczywistość, cały bezmiar świata i życia, słynne „trzecie oko” – związane z Adźna Czakrą, której symbolem jest lotos o podwójnych płatkach – uchodzące w hinduizmie za siedzibę duszy.
Być może jesteśmy zdolni do posiadania innej świadomości niż ta, którą posługujemy się obecnie i jest to prawdopodobnie świadomość utracona, symbolizowana przez mit raju utraconego, odczytany w świetle kodu kabalistycznego.

OD ETERU DO AKASZY
Czytaj dalej

KLUCZ DO TEOZOFII t.3 – Helena Bławatska (e-book)

Rozdział l
SYMBOLIZM l IDEOGRAFIA

Symbol jest zawsze dla tego, kto ma
oczy ku widzeniu, mniej lub bardziej
jasnym objawieniem tego, co jest Bogu
podobne… We wszystkim przebłyska
coś z Myśli Bożej…

Carlyle

Badanie ukrytego znaczenia każdej religijnej i świeckiej legendy, wszystkich wielkich czy małych narodów, zwłaszcza tradycji Wschodu, zajęło większą część życia autorki. Należy ona do tych, którzy są głęboko przekonani, że żadna opowieść mitologiczna, żadne zdarzenie przekazane w podaniu ludowym nie było nigdy czystym wymysłem lub fikcją i że każde takie opowiadanie ma zawsze swój istotny historyczny odpowiednik. Pod tym względem autorka nie zgadza się z tymi symbologami, choćby najsławniejszymi, którzy w żadnym micie nie widzą nic ponad jeszcze jeden dowód, iż umysł starożytnych ludów był skłonny do przesądu, i uważają, że wszystkie mitologie pochodzą od mitów słonecznych i na nich się opierają. Z takimi powierzchownymi myślicielami rozprawił się wspaniale Gerald Massey, poeta i egiptolog, w odczycie Starożytna i nowoczesna luniolatria. Jego ostra krytyka zasługuje na powtórzenie w tej części książki, gdyż dobrze oddaje nasze własne uczucia, wypowiedziane otwarcie jeszcze w 1875 roku, gdy pisaliśmy Izis odsłoniętą’. Czytaj dalej

TYBETAŃSKA KSIĘGA UMARŁYCH (e-book)

TYBETAŃSKA  KSIĘGA  UMARŁYCH

przełożył IRENEUSZ KANIA

WIELKIE WYZWOLENIE
Z BAR-DO
PRZEZ
SŁUCHANIE

IRENEUSZ KANIA

BAR-DO THOS-GROL
czyli

TYBETAŃSKA KSIĘGA UMARŁYCH

Przedstawiony tekst domaga się krótkiego choćby wprowadzenia, i to nie tylko dlatego, że jest to pierwszy jego przekład na język polski wprost z tybetańskiego oryginału.

Nie znaczy to, że jest on w naszym kraju całkowicie nieznany. Owszem, niektórzy spośród orientalistów, przede wszystkim zaś wcale już liczna gromadka buddystów polskich (praktykujących różne tradycje tybetańskiej Mahajany), mieli okazję zetknąć się z Bar-do Thos-grol1 w przekładzie angielskim (wersja Evans-Wentza i Lamy Kazi Dawa-Samdup z roku 1928 oraz najnowsza – Franceski Fremantle i Chögyam Trungpy z roku 1975 2). Być może nieco szerzej znany jest także komentarz, jaki do tego tekstu napisał C.G. Jung. Wszystko to nie zmienia jednak faktu, że Bar-do Thos-grol nadal ma u nas status „księgi dla wtajemniczonych” – a tak wcale być nie powinno.

Nie powinno tak być po pierwsze dlatego, że jest to tekst z różnych powodów bardzo interesujący, nie tylko dla specjalistów. Po drugie – w nim samym zawarty jest nakaz rozpowszechniania go wszelkimi sposobami wśród wszystkich ludzi, „głoszenia go na ulicach” – jak mówi oryginał. Nawet jeśli przyjmiemy, że zalecenie takie odnosi się do buddystów, to przecież uznać można w każdym razie, iż na naszym terenie oznacza ono możliwość i celowość zdjęcia z Bar-do Thos-grol pieczęci ezoteryczności, która mocą jakiegoś nieporozumienia przylgnęła doń na dość długo. Czytaj dalej

KLUCZ DO TEOZOFII t.2 – Helena Bławatska (e-book)

Rozdział IX

KAMALOKA l DEWACHAN

O losie niższych przewodników człowieka

Pytanie: Wspomnieliście kamalokę, co to jest?

Odpowiedź: Gdy człowiek umiera, jego trzy niższe narzędzia opuszczają go na zawsze, są to: ciało fizyczne, energia żywotna oraz jej przewodnik, czyli sobowtór żyjącego człowieka. A cztery wyższe — środkowy, czyli kamarupa lub dusza zwierzęca z tym, co sobie przyswoiła z niższego manasu, oraz wyższa trójca znajdują się w sferze zwanej kamaloka. Jest to lotna, astralna “miejscowość”, sfera, limbus teologii scholastycznej, Hades starożytnych; ale ściśle mówiąc, jest to “miejsce” tylko w znaczeniu względnym, gdyż nie posiada granic zamykających określony zakres przestrzeni, a istnieje wewnątrz obrębu subiektywnej, podmiotowej przestrzeni, czyli jest poza postrzeganiem naszych zmysłów. Jednak istnieje konkretnie i w niej to astralne eidolony (lub ciała) wszystkich istot, które żyły na ziemi, nie wyłączając zwierząt, czekają na swą drugą śmierć. Dla zwierząt następuje ona, gdy wszystkie ich astralne cząsteczki rozpadnąsię i rozproszą do ostatka. Dla ludzkiego ciała astralnego (ejdolonu) śmierć rozpoczyna się wtedy, gdy wyższa trójca — atma-buddhi-ma-nas “oddziela się” od swych niższych przewodników, czyli od odbicia swej byłej osobowości, przechodząc w stan Dewachanu.

Pytanie: A cóż się dzieje potem?

Odpowiedź: Wówczas chochoł lub upiór kamarupy, pozbawiony kierowniczego, myślącego czynnika, wyższego manasu, jak i jego niższej postaci, inteligencji instynktu, nie otrzymując więcej światła od wyższej myśli i nie mając już fizycznego mózgu, by się przezeń wyrażać — rozpada się. Czytaj dalej

KLUCZ DO TEOZOFII t.1 – Helena Bławatska (e-book)

Poświęcone  przez H.P.B.

wszystkim jej uczniom, aby zdobywali

wiedzę i przekazywali ją innym.

PRZEDMOWA

Cel tej książki jest- ściśle wyrażony w jej tytule: “Klucz do teozofii”, wystarczy więc tylko dać parę stów wyjaśnienia. Nie jest to całkowity, wyczerpujący wykład teozofii, jest to zaledwie klucz do otwarcia wrót, które mogą wprowadzić w głębsze studia. Daje zarys religii mądrości i tłumaczy jej podstawowe zasady; odpowiada równocześnie na różne zastrzeżenia zwykłego człowieka Zachodu, usiłując przedstawić nie znane mu pojęcia. Ale trudno oczekiwać, aby książka ta mogła uczynić teozofię zrozumiałą bez żadnego myślowego wysiłku czytelnika. Ufamy jednak, że jeśli pewne niejasności mogty w niej pozostać, to tylko z powodu trudnych pojęć, nie zaś zawiłości wykładu, z przyczyny głębi przedmiotu, nie zaś chaotyczności przedstawienia. Dla ludzi myślowo leniwych i tępych teozofia musi pozostać zagadką, gdyż tak w świecie umysłowym, jak duchowym postęp człowieka zależy od jego własnego wysiłku. Autor nie jest w stanie myśleć za czytelnika, a gdyby to nawet było możliwe, niewiele by on na tym skorzystał.

Potrzebę takiego wykładu odczuwali od dawna ludzie zainteresowani Towarzystwem Teozoficznym i jego pracą. Wierzymy, iż książka ta potrzebę tę zaspokoi, podając informacje – możliwie wolne od wszelkich technicznych terminów – wszystkim, którzy są teozofią zainteresowani, ale jeszcze bynajmniej nie przekonani.

Zwróciliśmy szczególną uwagę na oddzielenie tego, co jest prawdziwe w naukach spirytystów o życiu pozagrobowym, od tego, co nie jest prawdą, i na wykazanie, czym są właściwie zjawiska spirytystyczne. Wcześniejsze wyjaśnienia tego tematu ściągnęły gromy na głowę autora. Spirytyści bowiem, jak i większość ludzi, wolą wierzyć w to, co jest przyjemne, aniżeli w to, co jest prawdziwe, i unoszą się gniewem wobec każdego, kto niweczy ich miłe złudzenia. W ostatnim roku teozofią była przedmiotem wielu ostrych ataków spirytystów, jakby ludzie znający pół prawdy żywili więcej niechęci do tych, którzy znają całą prawdę, aniżeli ci, którzy nie mogą się pochwalić znajomością żadnej jej cząstki. Czytaj dalej