Category Archives: Historia

CHŁOPI A BISKUPI – Andrzej Nowicki (e-book)

Andrzej Nowicki 

Chłopi a Biskupi

 

 

R o z d z i a ł   I

HIERARCHIA KOŚCIELNA PRZECIW MASOM LUDOWYM

 

Czytamy w starych kronikach, że około roku 1034

 

„Wybuchł w ziemi Lachów bunt, powstali chłopi i pozabijali swoich biskupów…” 1

 

„Rzucili się no swych panów i sięgnęli po wła­dzę… Przeciw biskupom i kapłanom bożym rozpo­częli bunt i jednych mieczem, drugich kamieniami pomordowali”2.

 

Znane nam z imienia klasztory wszystkie bez wyjątku w tym czasie upadły. Z czterech stolic biskupich, to jest arcybiskupstwa w Gnieźnie i biskupstw w Krakowie, Poznaniu i Wrocławiu, żadne nie przetrzymało tej burzy. W opusto­szałych kościołach dzikie zwierzęta założyły swe legowiska… 3

 

Co wywołało tę burzę pierwszego w naszych dziejach buntu chłopskiego? Jakie były przyczyny nienawiści chło­pów do biskupów? Źródła historyczne umożliwiają wylicze­nie pięciu głównych przyczyn:

 

1  Kronika ruska Nestora.

2  Kronika Galia Bezimiennego.

3 Stanisław Kętrzyński, „Kazimierz Odnowiciel”, Kraków 1899, str. 15, 59.

 

Po pierwsze, biskupi, jako przedstawiciele nowej wiary, swoim autorytetem popierali i uświęcali przeobraże­nia społeczne 4 polegające na odbieraniu ziemi członkom rodów i nadawaniu jej biskupom, klasztorom i rycerzom. Wolni członkowie rodów, którzy tę ziemię dotąd wspól­nie uprawiali, byli w wyniku tych przeobrażeń bądź wypędzani, bądź przekształcani w chłopów zależnych od bi­skupów, opatów i panów, którym zostali przez księcia „darowani”. Rozbicie pierwotnego ustroju rodowego z inicja­tywy biskupów dokonane zostało z krzywda, olbrzymiej więk­szości społeczeństwa, której narzucono panowanie klasowe garstki obszarników w sutannach, habitach i zbrojach. „Zadzierzgnął się wówczas ostry konflikt między krzywdzo­nym a krzywdzącym, między wyzutym ze swego i wzboga­conym. Walka ta trwać miała przez całe tysiąclecie. Po jednej stronie znalazł się kościół, książę, formalny autor tych przesiedleń, rugów i darowizn ludności oraz ci wszyscy, którzy przez takie darowizny stawali się panami, właścicielami wielkiego majątku ziemskiego; po drugiej stronie stał ogół społeczeństwa, z wyjątkiem właśnie tej grupy uprzywi­lejowanej” 5.

Czytaj dalej

Reklamy

Karlheinz Deschner – Opus Diaboli (e-book)

Ten zbiór piętnastu esejów o niesamowitych zbrodniach Kościoła katolic­kiego powinien stać się lekturą obowiązkową dla każdego.

Hans Scheibnir, Morgenpost, Hamburg

Ta kompilacja faktograficzna służy nie tyle uzasadnieniu nowej wizji hi­storii, ile podważeniu prezentacji własnych dziejów przez Kościół. Przy takim rozumieniu książki jej efekt jest szokujący.

El Independiente, Madryt

We wszystkich esejach, także tych, które dotyczą współczesności, znaj­duje potwierdzenie sformułowana przez Nietzschego definicja chrześcijaństwa jako „sztuki świątobliwego okłamywania”. Dlatego też: czytajmy i wyciągajmy wnioski.

Borshenblatt fur den Deutschen buchhandel

Kto jeszcze nie zna tego wielkiego krytyka Kościoła, w opinii Wolfganga Stegmiillera najwybitniejszego w tym stuleciu, ma teraz okazję do zawarcia znajomości z jego dziełami. W Opus diaboli Karlheinz Deschner przedstawia to, co stanowi podstawę jego krytyki, ogłasza fakty, straszne same przez się, ale też uwypuklone zabiegami stylistycznymi — domyślamy się, że mimo bły­skotliwości stylu autorowi nie chodzi o formę, lecz o treść, że poruszony temat sprawia mu ból, że dręczy go owcza mentalność, która pozwala na trwanie tego „monstrualnego trupa”, tego „historycznego potwora”.

Henry Gelhausen, D’latzeburger land, Luksemburg

Tyleż przekonujące, ile błyskotliwe. Czytaj dalej

WATYKAN A POWSTAWNIE STYCZNIOWE – Irena Koberdowa (e-book)

Powstanie styczniowe wybuchło w okresie, gdy we Włoszech historyczny proces obalania feudalizmu i jednoczenia kraju bezpośrednio zagroził państwu kościelnemu, a w związku z tym i świeckiej władzy papieża. Już rewolucja 1848 r. wypędziła Piusa IX z Rzymu, do którego zdołał powrócić dopiero po zwycięstwie reakcji. Wojna z Austrią w 1859 r., a następnie narodowa walka wyzwoleńcza w roku 1860 kierowana przez Garibaldiego, wykorzystana w końcu przez rząd piemoncki, doprowadziły do powstania królestwa włoskiego, do którego przeszła również znaczna część dotychczasowych posiadłości papieskich. Rzymu strzegła przed Włochami załoga francuska. Stolicą nowego państwa włoskiego był tymczasowo Turyn, lecz cały naród jednogłośnie domagał się Rzymu, jako odwiecznej stolicy Italii. Proces jednoczenia kraju był koniecznością dziejową, był z jednej strony przejawem przezwyciężania feudalnego zastoju i ciemnoty, a z drugiej bodźcem do dalszego postępu gospodarczo-społecznego Włoch. Zjednoczenie państwowe kraju przynosiło Włochom konstytucję i swobody burżuazyjne, wolność zgromadzeń, rozwój oświaty i kultury. Społeczny i narodowy aspekt zjednoczenia Włoch ściśle się ze sobą wiązały.

Przeciwko zjednoczeniu Włoch i likwidacji feudalizmu walczyły zaciekle cztery, wypędzone przez burżuazyjną rewolucję ze swych siedzib, dynastie: Neapolu, Toskanii, Modeny i Parmy. Na północy kraju władała jeszcze Austria, zajmując Wenecję i czworobok twierdz, umożliwiający jej ewentualną interwencję w wewnętrzne sprawy włoskie. Najgwałtowniejszy opór stawiała jednak największa konserwatywna siła, jaką było papiestwo, wciąż jeszcze główna podpora feudalizmu.

Maleńkie to państewko było wzorem średniowiecznego ustroju. Na czele jego stał papież-król, Pius IX (Giovanni Maria Mastai-Ferretti), starzec już wówczas siedemdziesięcioletni. O jego „łagodnym i dobrotliwym charakterze” pisano już wiele. Biografowie zgadzają się na ogół, że był to człowiek słaby, łatwo ulegający wpływom, nie biegły w politycznych sprawach. Według charakterystyki pochodzącej rzekomo od jednego z opozycyjnie nastrojonych kardynałów „Pius IX jest lekkomyślny, próżny i żaden. Pochlebcy wygrywają zawsze przy nim i dlatego jest tylu wkoło niego intrygantów. Obecnie jezuici odzyskali od jakiegoś czasu wielką przewagę i wpływ na niego”1.

Charakter papieża nie miał jednak wielkiego znaczenia, jeśli chodzi o politykę watykańską. Pius IX

Czytaj dalej

ROZWÓJ CHRZEŚCIJAŃSTWA – Edward Nowicki (e-book)

Książka niniejsza jest częścią większej pracy dra Edwarda Nowickiego pt. „CHRZEŚCIJAŃSTWO W ŚWIETLE PRAWDY”.

Edward Nowicki urodził się w Siedlcach w 1888 roku. Rodziców stracił w dzieciństwie. Po ukończeniu czterech klas gimnazjum państwowego musiał przerwać naukę i pracować jako kancelista w magistracie siedleckim.

W 1905 roku Nowicki wstąpił do PPS.

W 1907 roku wyjechał do Brazylii, skąd w trzy lata później udał się do Chicago w Stanach Zjednoczonych. Brał udział w powstaniu w Meksyku przeciwko dyktaturze Porfirio Diaza. Po zwycięstwie powstania, na którego czele stał przywódca liberałów – Francisco Madero, Nowicki w 1911 roku wrócił do Chicago. Osiedlił się na stałe w tej wielkiej metropolii Polonii Amerykańskiej. Znalazł się w gronie wybitnych polskich intelektualistów, twórców Związku Socjalistów Polskich i uniwersytetu robotniczego oraz organizatorów „Dziennika Ludowego” oraz pisma satyrycznego „Bicz Boży”.

Podczas pierwszej wojny światowej był członkiem korpusu medycznego armii Stanów Zjednoczonych, a po wojnie wstąpił na wydział stomatologii na uniwersytecie stanu Illinois. który chlubnie ukończył. Po otrzymaniu dyplomu osiadł w Gary (stan Indiana, pół godziny koleją od Chicago), gdzie poza swoją pracą zawodową dużo czasu poświęcał pracy społeczno-oświatowej i studiom religioznawczym. Pisywał często do prasy polskiej w Chicago i do tygodnika „Ameryka-Echo” w Toledo, na którego łamach była wydrukowana ostatnia jego praca: „Chrześcijaństwo w świetle prawdy”.

Zmarł na Florydzie dnia 12 czerwca 1957 roku w mieście Saint Petersburg.

Był przedstawicielem tej części emigracji, która czuła silne związki z Polską. Na prace społeczne wśród Polonii Amerykańskiej poświęcił nie tylko czas wolny od pracy zawodowej – na potrzeby społeczne czerpał także ze swych funduszów. Pomagał wielu ludziom z kraju.

W testamencie niemal cały swój majątek (80 tys. dolarów) zapisał na cele edukacyjne Fundacji Kościuszkowskiej w Nowym Jorku.

Dr Jan Dziura

Lowell, Massachusetts, w grudniu 1959 roku.

ROZWÓJ CHRZEŚCIJAŃSTWA

„Prawda jest niezmienna i nienaruszalna; ten, kto usiłuje ją ukryć lub zmienić dla swych własnych celów, jest albo tchórzem, albo przestępcą”.
Czytaj dalej

HURAGAN NAD CUKREM – Jean-Paul Sartre (e-book)

Hawana, w czerwcu 1960 r.

I

To miasto, nieskomplikowane w 1949 roku, zbiło mnie z tropu. Niewiele tym razem brakowało, żebym nic z niego nie zrozumiał.

Mieszkamy w jednej z najelegantszych dzielnic. Hotel „Nacional”, ze swoimi dwoma graniastosłupami zębatych wieżyc, to forteca luksusu. Dwóch zalet wymaga się od jego gości przybywających tu z kontynentu: fortuny i dobrego smaku. Ponieważ jednak razem występują one rzadko, więc jeżeli ktoś posiada pierwszą z nich, przyznaje mu się i tę drugą — z przymrużeniem oka.

Często spotykam w hallu rosłych Yankees (tak się jeszcze nazywa ich na Kubie, chyba żeby się mówiło Americano); są eleganccy i wysportowani; ze zdziwieniem patrzę na ich zwarzone twarze. Co im tak strasznie dolega? Miliony czy wrażliwość?

Jest to w każdym razie problem, który mnie nie dotyczy.

Moje całe paryskie mieszkanie mogłoby się zmieścić w pokoju dla milionerów, który zajmuję. Co o nim powiedzieć? Jedwabie, parawany, kwiaty na haftach i w wazonach, dwa dwuosobowe łóżka dla mnie jed­nego, wszelki komfort. Do samego końca dociskam urządzenie klimatyzacyjne, żeby się narozkoszować zimnym powietrzem bogaczy. Podchodzę do okna, temperatura trzydzieści stopni w cieniu; ze zbytkownym szczękaniem zębami patrzę na spotniałych przechodniów.

Nie musiałem długo dociekać, jakie przyczyny dają hotelowi „Nacional” jego jeszcze nie kwestionowaną dotąd przewagę. Wystarczyło, żebym zaraz po przybyciu rozsunął story: zobaczyłem sięgające nieba, smukłe, wysokie zjawy.

Na sposób kolonialnych cytadel, które od trzech wieków strzegą portu, „Nacional” dominuje nad morzem; za nim — nic: Vedado.

Vedado było strzeżonym terenem polowań. Strzeżonym przed ludźmi, nie przed roślinnością. Tę zakazaną ziemię drążyło szaleństwo chwastów. Rozparcelowano ją, chwasty nagle znikły w 1952 roku. Pozostał pusty teren, który zaczęła rozsadzać erupcja rozpasanych form: drapacze chmur.

Owszem, mnie osobiście drapacze chmur się podobają; te z Vedado są ładne, gdy je oglądać z osobna. Lecz wszędzie ich pełno; bezład kształtów i kolorów. Kiedy wzrok próbuje je połączyć, wymykają się: nie ma jedności, każdy sobie. Znaczna ich część to hotele: „Habana Hilton”, „Capri” i dwadzieścia innych.

Wyścig pięter. „Jeszcze jedno, kto powie więcej?” Przy pięćdziesięciu piętrach jest się wprawdzie drapaczem chmur, lecz kieszonkowym. Więc wyciągają szyje, żeby przez ramię sąsiada dojrzeć morze. Potężny i wzgardliwy „Nacional” odwraca się plecami od tego rozgorączkowania. Sześć pięter — i ani o jedno więcej; oto jego tytuł do szlachectwa.
Czytaj dalej

LICHWA – Rak ludzkości – Henryk Pająk (e-book)

HENRYK PAJĄK
Lichwa
rak ludzkości
Dzień po dniu i godzina po godzinie łańcuch zarządzania prowadzi w stronę to talnej kontroli całej rasy ludzkiej przez rząd światowy. Jeśli ktoś odważa się porównać to do raka, jest to rak całego międzynarodowego ciała politycznego, obłąkany, dziki guz, który z pewnością zostanie zlikwidowany przez Boską interwencję, jak stało się to z wieżą Babel.
Irlandzka patriotka Deirdre Manifold
Lublin 2009
© Copyright by Henryk Pająk, Michalina Pająk
ISBN 83-875-10-02-5

5
Wprowadzenie
Rząd światowy istnieje już od stu lat, a za jego nieformalne powstanie należy uznać 1913 rok. Ciągle jednak mówi się i pisze o jego „powstawaniu”, o „tworzeniu” Rządu Światowego, „Nowego Światowego Ładu”, „New Age” – „Nowego Wieku”. Za jego oficjalną namiastkę uznaje się tzw. „Ligę Narodów”, a po drugiej wojnie światowej – „Organizację Narodów Zjednoczonych” – karykaturalną atrapę niewidzialnych władców świata, pozbawioną jakiejkolwiek samodzielności; agenturalną ekspozyturę do terroryzowania wolnych niegdyś narodów. Jej kolejni przewodniczący to marionetki Rządu Światowego, prywatnie – wypróbowani wolnomularze bez szemrania wykonujący każde polecenie „niewidzialnych”.
Nie ma narodu bardziej doświadczonego zbrodniami Wielkiej Lichwy czyli Rządu Światowego, jak naród polski. Dramaty Polski XX wieku to krwawa lekcja na dziś i na przyszłość, którą pobieramy całkiem współcześnie, gdy piszemy te słowa – 2 kwietnia 2008 roku – nazajutrz po bezprzykładnej zdradzie popełnionej przez rządzący Polską Pol-Sanhedryn zwany „polskim” Sejmem. Zdradzie w postaci ratyfikacji terrorystycznej, neo-bolszewickiej konstytucji nowego Eurołagru pod fałszywą nazwą „traktatu reformującego”.
Co czeka Ludzkość jutro i pojutrze pod rządami globalnych łotrów Globalnego Rządu, Globalnej Lichwy? Już dawno temu wypowiedzieli się na ten temat najbardziej eksponowani przedstawiciele tej międzynarodowej mafii rzezimieszków w białych kołnierzykach. Czytaj dalej

MŁOT NA CZAROWNICE – Malleus Maleficarum – POSTĘPEK ZWIERZCHOWNY W CZARACH

…a także sposób uchronienia się ich,

i lekarstwo na nie

w dwóch częściach zamykający.

Księga wiadomości ludzkiej nie tylko godna i porzebna

ale i z nauką Kościoła powszechnego zgadzająca się.

Z pism Jakuba Sprengera i Henryka Instytora

zakonu Dominikanów i Teologów

w Niemieckiej Ziemi Inquizytorow

po większej części wybrana

i na polski przełożona

przez STANISŁAWA ZĄBKOWICA

Sekretarza Xięcia Jego Mości Ostroskiego

Kasztelana Krakowskiego

W Krakowie

W Drukarni Szymona Kempiniego

Roku Pańskiego 1614.

SPISANIE ROZDZIAŁÓW

które się w tej książce zamykają.

MŁOTU NA CZAROWNICE

CZĘŚĆ PIERWSZA
Czytaj dalej

CIEMNA STRONA HISTORII CHRZEŚCIJAŃSTWA – Helen Ellerbe (e-book)

„Jest to po prostu książka, którą każdy powinien przeczytać. W czasach, kiedy tak zwane prawo religijne utrzymuje, że wartości chrześcijańskie uratują ludzkość od szerzącego się grzechu, właśnie zwykły człowiek powinien poznać w jaki sposób Kościół próbował ratować ludzi w przeszłości. Jest to sroga lekcja, niemniej niezbędne jest przyswojenie jej sobie”.
– Alice Walker, autorka „The Color Purple, Possessing the Secret of Joy” „The Temple of My Familiar”.
„W jasnym, obiektywnym i przystępnym stylu Helen Ellerbe przedstawia pewne długo ukrywane skandaliczne tajemnice zorganizowanej religii patriarchalnej. Jej fascynująca książka jest niezbędna dla kompletnego obrazu rozwoju zachodniej cywilizacji.”
– Barbara G. Walker, autorka „The Woman’s Encyclopedia of Myths and Secrets, The Crone” „The Woman’s Dictionary of Symbols and Sacred Objects „.
„Jeśli uścisk mroku jest niezbędny do uzdrowienia duszy, wówczas Ciemna Strona Historii Chrześcijaństwa pomoże nam oczyścić religię chrześcijańską z demonicznych elementów i pozwoli ponownie usłyszeć dobre wieści”.
– Sam Keen, autor „Fire in The Belly, Hymns to an Unknown God” Zaprzeczając złu wyrządzamy krzywdę. Zaprzeczając nocy przyciemniamy światło. Przez okres prawie dwóch tysiącleci Kościół terroryzował i gnębił miliony ludzi pragnąc osiągnąć kontrolę nad ich życiem duchowym „Ciemna strona historii chrześcijaństwa” ujawnia szczegóły tragedii, smutku i niesprawiedliwości narzuconej ludzkości przez Kościół.

Tytuł oryginału:
The Dark Side of Christian History by Helen Ellerbe Morningstar books
© Copyright 1995 by Helen Ellerbe
Na okładce wykorzystano rycinę ze strony 107 Skład: Marzena Dobras

ISBN 83-904658-1-7
Skład i łamanie: Wydawnictwo S i S
Druk i oprawa: Zakłady Graficzne im. KEN S.A. Bydgoszcz, ul. Jagiellońska 1
Bydgoszcz1997

Książka dedykowana wolności i godności człowieka
H. E.

Spis treści:

Przedmowa …………………………………………………………………… 9
Wprowadzenie ………………………………………………………………. 11
Rozdział 1: Ziarna tyranii. 100-400 n.e. ………………………… 15
Rozdział 2: Polityczne intrygi. 200-500 n.e. ……………………. 22
Rozdział 3: Ustanowienie doktryny: seks, wolna wola,
reinkarnacja, walka. 300-500 n.e. ………………… 34
Rozdział 4: Kościół triumfuje. 500-1000 ………………………… 42
Rozdział 5: Kościół walczy ze zmianami. 1000-1500 ………. 52 Czytaj dalej

IDEOWE I FINANSOWE ŹRÓDŁA NAZIZMU

Ideowe i ezoteryczne źródła nazizmu

Mówiąc o  głównych autorach ideologii hitlerowskiego narodowego socjalizmu (nazizmu)  wymienia się najczęściej  jedynie samego Adolfa Hitlera , czasem jeszcze dodając  Alfreda Rosenberga  i nie zauważając jakby innych, pozostających z reguły w ukryciu, inspiratorów. Jak sądzą niektórzy badacze tego problemu zjawisko nazizmu można tłumaczyć raczej głębokim wpływem pewnej doktryny ezoterycznej zaszczepionej  hitlerowskiej elicie  przez ukrytych „mistrzów”, niż  tylko i wyłącznie działalnością samego  Hitlera. Nazizm bowiem tkwi swymi korzeniami, przynajmniej w pewnej części, w tajnych stowarzyszeniach. Z drugiej strony nie można popadać w przesadę i oceniać Trzecią Rzeszę wyłącznie jako rodzaj jakiegoś „germańskiego New Age”. Faktem natomiast  pozostaje  znacząca obecność idei i ruchów okultystycznych oraz neopogańskich w życiu publicznym hitlerowskich Niemiec. Mimo to ostatnio dość często, jakby na przekór wszystkim faktom,  niektóre dzisiejsze  „autorytety” usiłują  fałszywie doszukiwać się źródeł nazizmu wprost w chrześcijaństwie, nazywając Hitlera katolikiem i argumentując, że w końcu  był on ochrzczony w kościele katolickim.Niektórzy, jak  prof. Yehuda Bauer posuwają się nawet do nazwania żydowskiego holocaustu „największą zbrodnią chrześcijaństwa([7] str. 41). Z kolei inni używają równie absurdalnych  sformułowań w rodzaju:  „nazizm był nieuniknionym rezultatem chrześcijaństwa”, „hitleryzm wyrósł w świecie chrześcijańskim” czy też „nazizm był fenomenem chrześcijańskim” . Ostatnio  żydowski autor  Daniel Jonah Goldhagen w swojej książce „Moralny rozrachunek” poszedł dosłownie „na całość” w szkalowaniu Kościoła katolickiego i generalnie chrześcijaństwa. Autor ten  twierdzi, między innymi, że „Kościół jest odpowiedzialny za holocaust, a chrześcijaństwo legło u podstaw nazizmu” , a  zagłada Żydów, jaka dokonała się w Europie ponad pół wieku temu, była po prostu „wojną religijną chrześcijaństwa z judaizmem” i „erupcją tego, co pod powierzchnią europejskiej kultury gotowało się od dawna za sprawą chrześcijaństwa.” ([23] str. 1).Niestety tak to już  jest, że często najgłośniej krzyczą i rzucają oszczerstwa ci, którzy  albo nie wiedzą co mówią , albo kierują się zwykłą nienawiścią do chrześcijaństwa, zresztą taką samą jaką okazywał mu Hitler. Fakty bowiem wskazują na coś zupełnie przeciwnego, gdyż nazizm nie miał nic wspólnego z chrześcijaństwem, stanowiąc zresztą swoją rasistowską ideologią dla niego zagrożenie. W istocie jego ideowych źródeł   należy się doszukiwać  raczej w neopoganiźmie i okultyźmie, a nie w chrześcijaństwie.To, że  Hitler został ochrzczony  w kościele katolickim o niczym nie przesądza , podobnie zresztą jak i ten fakt, że  prawdopodobnie w jego żyłach płynęła krew żydowska ([7] str. 43). Ponadto Hitler ani nie uważał się za katolika , ani nie postępował jak powinien postępować katolik. Prawdziwy katolik winien postępować zgodnie z nauką Chrystusa, która  jest „religią miłości” – jak  żadna inna na świecie, co więcej prawdziwym katolikiem nie może być  człowiek, który sieje wokół  nienawiść, rasizm, gardzi  chrześcijaństwem i  niszczy Kościół katolicki. Zresztą sam Hitler wypowiedział następujące zdanie: „Gdy dojdę do władzy Kościół katolicki nie będzie w Niemczech mieć głosu, lecz by cel swój osiągnąć nie mogę się bez niego obejść.” Zaś  rzeczywisty, pełen pogardy  stosunek  do chrześcijaństwa wyraźnie ukazują  następujące słowa Hitlera:  „Najcięższym ciosem jaki kiedykolwiek spadł na ludzkość, było chrześcijaństwo … Jest ono wynalazkiem  chorych umysłowo … plagą podobną do syfilisu” ([26] str. 134).Wkrótce  dały się zauważyć kolejne , wyraźne etapy stopniowego nasilania walki z Kościołem. Organizacje katolickie pozamykano już w 1933 roku([12] str. 399) zaś w 1935 roku zlikwidowano modlitwę w szkołach. Konsekwentnie usuwano także księży ze szkół tak, że już w 1935 roku około 700 duchownych pozbawiono prawa nauczania religii. Czytaj dalej

BESTIE KOŃCA CZASU – HENRYK PAJĄK (e-book)

Polonijne Stowarzyszenie Patriotów Narodu Polskiego

P.O. Box No. 90540 Markham & Eglington Scarborough, Ontario,  M1J 3N7  CANADA

E-mail:jasiek80@hotmail.com

Lub jasiek_z_toronto@poland.com

Copyright by Henryk Pająk –

Serdeczne podziękowania dla Autora n/w książki, który ujawnia całokształt żydowskiego manipulowania i kreowania opinii publicznej.

Autor książki „Bestie końca czasów” –  Henryk Pająk wyraził zgodę na opublikowanie w wersji elektronicznej dla świadomości i mądrości obecnego i kolejnego pokolenia Narodu Polskiego z wielką pomocą wielu Polaków w Polsce i poza jej granicami. Z racji powyższego, kto otrzyma książkę, a posiada możliwości finansowe aby wspomóc materialnie, to prosimy kierować pomoc do rąk Autora.

Henryk Pająk

Bestie końca czasów

Zapodali społecznie w wersji elektronicznej: “jasiek z toronto” i “genio z toronto”

Str.5

BESTIE ATAKUJĄ

Trzy kierunki podboju świata

Na drodze do New Age – Nowego Porządku Świata, Jednego Rządu Światowego, czyli Światowej Tyranii, zniewalane narody są poddawane trzem niszczycielskim procesom. Są to:

– Światowa Ekonomia i Finanse

– Światowy Rząd

– Światowa Religia

Te trzy filary komunizmu XXI wieku są realizowane według określonego harmonogramu. Wyłożył go m.in. Thomas Ehrenzeller – członek rady nadzorczej Światowe­go Związku Federalistów w książce: Człowiek Słońce1:

Pierwszy etap: regionalne zrzeszenie narodów, czego europejskimi odpowiednikami są Wspólnota Europejska i Unia Europejska.

Realizację tego etapu neo-komuniści nazywają budowaniem globalnej społeczno­ści demokratycznej. Tak to zdefiniował Żyd Morton Kapłan we wpływowym czasopi­śmie „The World and I”. Priorytetem czasowym jest dla niego zjednoczenie całej Europy i włączenie Związku Radzieckiego w Nowy Porządek Świata. Właśnie cała Eu­ropa się .Jednoczy”, a Związek Radziecki przestał istnieć. Jest to spełnieniem. Czytaj dalej

FRANCUSKA GOLGOTA

Rewolucja poczytywała sobie za cel stworzenie „nowej Francji” i „nowego człowieka” – każdego, kto nie mieścił się w „republikańskich wymiarach”, przykrawała do ich wielkości gilotyna.
Antychrześcijańskie oblicze rewolucji francuskiej objawiło się na dwa sposoby: w aspekcie destruktywnym (czyli polityce wymierzonej w Kościół katolicki i duchowieństwo, a także niszczeniu symboli chrześcijaństwa w sferze publicznej, w tym kościołów) oraz w aspekcie twórczym, o wiele groźniejszym – jak zauważył Józef de Maistre – od tego pierwszego (czyli tym, co na gruzach chrześcijańskiej Francji rewolucjoniści chcieli zbudować). Oba aspekty łączyło przeświadczenie zaczer­pnięte z ateistycznego dziedzictwa Woltera, iż należy wymazać tę niegodziwość, czyli – wedle „patriarchy oświecenia” – chrześcijaństwo. Czytaj dalej