Tag Archives: 2012

ŚWIETLANA RODZINA – Barbara Marciniak (e-book)

PODZIĘKOWANIA
Jako cała planeta doświadczamy dziś czasów głębokiej, bezprecedensowej przemiany. Napisanie Świetlanej Rodziny odmieniło moje życie – niekiedy w szokująco gwałtowny sposób, chociaż zazwyczaj przemiana zakradała się powoli, z początku niedostrzegalna, lecz rozwijała się stopniowo i odmieniała moją świadomość, oraz sposób postrzegania siebie samej i otaczającego mnie świata. Twórcami Świetlanej Rodziny są Plejadianie – moi mądrzy, dowcipni, wspaniali przyjaciele, którzy ponad dziesięć lat temu podjęli ze mną współpracę. To im przede wszystkim trzeba dziękować za energię i wiedzę, jaką podzielili się w tej książce. Kim są Plejadianie? Prawdę mówiąc, nie wiem, chociaż, kimkolwiek są, pozwolili mi poznać wartość życia. Jestem im wdzięczna na wieki za ich miłość, przewodnictwo i inspirację.
Za ciężką pracę, miłość i pomoc w doprowadzeniu do wydania tej książki należy podziękować wielu ludziom. Szczególnie wdzięczna jestem mojej siostrze Karen za jej wyjątkowy wkład w moje lekcje życia; za jej oddanie zarówno w stosunku do mnie, jak i do Plejadian, jakie okazywała na przestrzeni wielu lat, a przede wszystkim za to, że przekształciła swoje własne życie. Karen, masz moją najwyższą wdzięczność, szacunek i miłość za to, że postanowiłaś być żywa, zdrowa i pomogłaś ukończyć tę książkę.
Z całego serca dziękuję Susan Draughon i Rose Bissonnette za udział w przyjmowaniu opowieści, podtrzymywanie energii i życie tą książką.
Mój redaktor w wydawnictwie Bear & Company, John Nelson, zasługuje na szczególne wyrazy uznania. Jego redakcyjna finezja, cierpliwość, determinacja i niekończące się godziny ciężkiej pracy stanowiły ważny wkład w tworzenie Świetlanej Rodziny. John, przyjmij wyrazy mojego najwyższego uznania dla twoich zdolności, jak również podziwu dla twojego osobistego zaangażowania w zachowywanie energii i przekształcanie własnego życia.
Dziękuję Barbarze i Gerry Clow za ich inspirację, wiarę i cierpliwość w stosunku do tego projektu. Dziękuję także pracownikom Bear & Company – Jody Winters w dziale reklamy, Dianie Winters w dziale praw zagranicznych; Pooterowi, Amy, Chrisowi, Karen, Robowi i Bobowi. Wszystkim w Bear; naprawdę doceniam ducha, z jakim udzieliliście mi wsparcia.
Dodatkowo dziękuję Laurel i Martinowi Carlsonom za niezbędną pomoc komputerową, Wendy Warner i Erin MacMichael za transkrypcje taśm, Sonyi Moore za korektę, Melindzie Belter i Sarze Honeycutt za projekt wnętrza książki. Urzekająca okładka jest ponownie dziełem Petera Everly, którego prace ozdabiają moje poprzednie książki.
Dziękuję ci, Peter, za liczne przeróbki! Dziękuję też za wspaniały projekt okładki Gaelyn Larrick i jej zespołowi w Lightbourne.
Na koniec składam najważniejsze wyrazy uznania i podziękowania wszystkim ludziom, którzy pomagali mi na przestrzeni lat, moim czytelnikom, a szczególnie mojej domowej grupie, która stale, z radosnym oddaniem, na nowo obmyślała rzeczywistość. Czytaj dalej

Reklamy

ŚCIEŻKA MOCY – Barbara Marciniak (e-book)

BARBARA MARCINIAK
Autorka bestsellerów „Zwiastuni Świtu”, „Ziemia Zwiastunów Świtu oraz „Świetlana Rodzina”
ŚCIEŻKA MOCY
MĄDROŚĆ PLEJADIAN DLA ŚWIATA POGRĄŻONEGO W CHAOSIE
Twórcze rozwiązania do zmiany przekonań, odzyskania własnej mocy oraz tworzenia świata nieograniczonych możliwości

Warszawa 2009
WSTĘP
DO POLSKIEGO WYDANIA
OD WYDAWCY
wielką przyjemnością przedstawiamy Państwu najnowszą, czwartą książkę Barbary Marciniak z niezwykłą i inspirują¬cą wiedzą z Plejad.
Zawiera ona esencję nauk Plejadian dla ludzkości, któ¬rą w zasadzie można byłoby streścić w jednym zdaniu: MYŚL TWORZY RZECZYWISTOŚĆ! Innymi słowy przyciągamy do swojego życia dokład¬nie to, o czym myślimy, to, w co wierzymy, że jest prawdziwe. Zatem jakie są nasze myśli, taka jest nasza teraźniejszość, jak i przyszłość.
Żyjemy w czasie maksymalnego przyśpieszenia, u progu wielkiej przemiany, która ma nastąpić w grudniu 2012 roku. O wyjątkowości tego czasu można dowiedzieć się z wielu starożytnych i współczesnych źródeł. Z każdym kolejnym dniem siła stwórcza w człowieku wzrasta. Dlatego tak bardzo istotne jest, byśmy już teraz i zawsze tworzyli tylko taką przyszłość, w której najbardziej chcielibyśmy żyć. Pierwszym kro¬kiem jest wejście na Ścieżkę, która prowadzi do odzyskania pełni Mocy, którą posiada każdy z nas.
Życząc pełnej prawdziwej mądrości lektury pozdrawiamy
Monika Burzyńska i Łukasz Kierus http://www.CzaryMary.pl http://www.Plejadianie.pl Czytaj dalej

NAJBARDZIEJ PRZEMILCZANE W MEDIACH HIPOTEZY NIEZALEŻNYCH HISTORYKÓW

Wiceadmirał Roscoe Henry Hillenkoetter, pierwszy dyrektor CIA (w okresie 1 V 1947 – 7 X 1950 r.), w liście do Senackiej Komisji d/s Nauki i Astronautyki pisał swego czasu: „Oficjalna polityka ukrywania i wyśmiewania prowadzi wielu obywateli do poglądu, że latające spodki to nonsens” – za „New York Times” z 28 II 1960 r.- „Z dala od oczu opinii publicznej, wysocy rangą dowódcy w siłach powietrznych są poważnie zaniepokojeni ufo”; „Czas, aby prawda ujrzała światło dzienne na drodze otwartych przesłuchań przed Kongresem”; „Siły powietrzne wymuszają milczenie swoich pracowników poprzez regulacje prawne”.

Ogólnie według wielu różnych źródeł na całym świecie trwa cicha wojna wywiadów dotycząca polityki wobec ufo. Linia podziału przebiega również przez USA – wywiad marynarki (US Navy tak samo jak US Army ma własny wywiad, siły powietrzne i armię – Marines) współtworzy grupę nazywaną ‚Comm12’, która we współpracy ze służbami innych państw stymuluje kontrolowane przecieki dotyczące ufo i ogólnie zmierza w kierunku ujawnienia opinii publicznej możliwie szerokiego spektrum tego zagadnienia. Z kolei CIA i ich partnerzy z całego świata od handlu dragami z Afganistanu i innych przekrętów, typu MI6, pod szyldem ‚Aquarius’ pracują na rzecz zachowania status quo, w którym koncerny naftowe nadal mają miliardy klientów i w ogóle nic się nie zmienia – bogaci nadal są bogaci, a biedni pracują jak mrówki i wdychają spaliny. Tę linię długo reprezentowało również powołane przez administrację Eisenhowera niejawne ciało ‚Majestic-12’, chociaż ostatnio podobno odchodzą od tego wtykania głowy ludzkości w piasek i też zaczynają jak gdyby pomału „puszczać farbę” w tej delikatnej kwestii, a przynajmniej na to pozwalać. Niewątpliwie jednak w dalszym ciągu wielu ludzi na szczytach władzy w USA siedzi w kieszeni tych, którym w koszmarach śni się, że na wielkich konferencjach prasowych dziennikarze pytają naukowców, na jakim właściwie paliwie ufo przyleciały tu z innych gwiazd i gdzie mają te wielkie zbiorniki.

Przemysł naftowy nie chce pytań o technologie obcych – to dla nich największe możliwe zagrożenie, dosłownie straciliby wszystko w okamgnieniu, a rezerwy samej ropy są warte 300 bilionów dolarów – ktoś wyłożył te pieniądze i prawdopodobnie nie byli to bezdomni z Central Parku, tylko ludzie dla których wydać 50 mln $ na czyjąś kampanię to zwyczaj przekazywany w rodzinie z pokolenia na pokolenie; zresztą prezydenci i tak nie mają w tej sprawie nic do powiedzenia, oni nawet nie mogą wchodzić do podziemnych baz – np. taki Clinton mówił w swoim otoczeniu, że „nie chce skończyć jak Kennedy”. Zresztą Tesla wynalazł co trzeba już w latach 20-tych XX wieku, a prof. Wernher von Braun (konstruktor rakiety V2 i ojciec amerykańskiego programu kosmicznego, twórca rakiety Saturn V, która wyniosła lądownik z astronautami na orbitę Księżyca, a w zasadzie była przerośniętą rakietą V2) mówił w latach 70-tych, że już wtedy mogliśmy mieć latające samochody i świat bez spalin – tyle że taki scenariusz nie jest na rękę tym, którzy sprzedają energię, bo wtedy nikt by już nie musiał od nich niczego kupować i wszyscy raz-dwa „poszliby z torbami”. Ale jest więcej powodów i grup interesów stojących za utrzymywaniem zagadnienia ufo w tajemnicy i z dala od „poważnego” obiegu. Szczególnie w USA osoby na szczytach władzy, które zawsze chodziły do dobrych szkół i nie znają życia – im się wydaje, że oni są światli, a zwykli ludzie głupi, prymitywni, nie poradziliby sobie sami ze sobą, potrzebują aby ktoś nimi rządził – dlatego „obawiają się paniki”, a tak naprawdę albo sami są niedorzecznymi paranoikami, albo to tylko taka wymówka-wkrętka dla naiwnych – typu władze krajów takich jak nasz. Dyplomaci obawiają się reakcji państw wyznaniowych na kilka faktów z dziedziny religioznawstwa. Władze USA obawiają się gniewu ludzi za ukrywanie całego tematu ufo przez 60 lat i pakt z Szarymi z 1954 r. – a jednocześnie w praktyce to one decydują, kiedy cały świat zacznie o tym mówić. Z tym, że podobno w Indiach ta sama partia (BJP), która kiedyś zaszokowała świat uruchomieniem programu nuklearnego i wybudowaniem arsenału rakiet – jeżeli wygrają następne wybory, to znowu nie będą się na nikogo oglądać i ogłoszą, że kosmici tu są, nawet za cenę wykluczenia ich kraju z niejawnej międzynarodowej współpracy. Fajnie by było, bo po co kolejne pokolenia miałyby zostać nafaszerowane bzdurami, tak jak nas potraktowano.
Czytaj dalej

EDGAR CAYCE – „ŚPIĄCY PROROK”

Zgodnie z tym, co powiedział Edgar Cayce, do końca 2001 r. powinna zostać otwarta wielka komnata znajdująca się pod Sfinksem, obok Wielkiej Piramidy. Wierzył on, że wewnątrz niej znajduje się magiczna biblioteka, pozostawiona tam przez Atlantów, która zawiera informacje, jakie wstrząsną światem. W rzeczywistości żyjemy teraz w Erze Wodnika, erze pokoju i harmonii, strzeżonej przez samego Jezusa Chrystusa. Gdy przeminął rok 2000, zaś planeta przekroczyła tą niezwykle głośną granicę, zwolennicy sił profetycznych Cayce’go wciąż utrzymują, że miał on rację i wszystko to jest tylko „kwestią czasu”. W świecie duchowym, mówią, dwa czy trzy lata, nie znaczą przecież nic.

Fortean Times

Wierzą oni, że Ziemia zmienia swój ruch obrotowy, przyspieszając, przez co ostatecznie poprzesuwają się bieguny. Japonia, Wschodnia Europa oraz amerykański Środkowy-Zachód, zostaną zalane. Gdy będzie to miało miejsce, Chiny staną się bastionem chrześcijaństwa, zaś pod lewą łapą Sfinksa w Gizie znaleziona zostanie tajemna komnata, która ujawni skondensowaną wiedzę Atlantów. Jednakże nasza uwaga będzie zwrócona gdzie indziej, gdyż Zachód stał będzie na krawędzi III Wojny Światowej, która szybko roznieci się, punktem zapalnym zaś będą wydarzenia na Bliskim Wschodzie. Wszystko to przekazywane jest bez uwag, że żadna z tych rzeczy jeszcze nie miała miejsca. Albo Cayce mylił się, jego zwolennicy są źle poinformowani, albo jego skala czasowa jest nieprecyzyjna. Czytaj dalej

DAVID WILCOCK – CHORYZONT ZDARZEŃ (video)

Interesująca konferencja oraz wywiad z Davidem Wilcock’iem, znanym badaczem zgłębiającym od wielu lat tematykę ufologii, starożytnych cywilizacji, rozwoju świadomości , paradygmatów materii i energii, a przede wszystkim istoty transformacji 2012. Jego badania dobitnie ukazują zmiany w materii, energii i świadomości, które obecnie mają miejsce na Ziemi. Czytaj dalej

SIEDEM PROROCTW MAJÓW

Siedem proroctw Majów są proroctwami i wizjami ich przyszłości a naszej obecnej teraźniejszości, które były przekazywane z pokolenia na pokolenie wspólnie dla wszystkich 33 istniejących plemion Majów w Gwatemali , od Quiche przez Tz’utujil do Q’anjobal , jak również przez Majów Oaxaca i Chiapas , Meksyk . Co najmniej trzy kamienne pomniki i jeden z kodeksów Majów zawiera proroctwa przyszłości zapisane w hieroglifach. Każdy z nas chętnie słucha przepowiedni i legend. W rzeczywistości nie jest to zwykła ludzka ciekawość, lecz podświadoma tęsknota za wiedzą o prawach natury, która, tak naprawdę, nigdy w nas nie wygasła. My, ludzie Zachodu, zbyt mocno skierowaliśmy uwagę na świat zewnętrzny. Zaczęliśmy podążać za nauką, odkryciami technicznymi, trendami narzuconymi nam przez obce autorytety czy media i w ten sposób, zupełnie niezauważalnie, zostaliśmy wessani przez wibrację ducha strachu i totalnej bezsilności. Zawładnęło nami przekonanie, że jako jednostka nie jesteśmy w stanie przeciwstawić się przemocy. Tak jednak nie jest.

Być może wielu pośród nas postrzega obecne czasy jako wielki chaos, wyzwalający strach i panikę, uważa, że wszystko jest beznadziejne. Spróbujmy spojrzeć na świat inaczej, tak jak Majowie. Kultura Majów spośród wszystkich wielkich kultur na Ziemi była ostatnią i jako ostatnia została zauważona przez Zachód. Dziś Majowie przeżywają swój renesans. Większość ludzi na świecie kojarzy Majów wyłącznie z monumentalnymi obiektami sakralnymi, piramidami schodkowymi, wysoką wiedzą matematyczno-astronomiczną i wyjątkowo krwawymi obyczajami, które nie pasują do poziomu ich wiedzy i stopnia uświadomienia.

Majowie wiedzieli, że to wszystko kiedyś się wydarzy i dlatego zostawili nam wyryty w kamieniu przekaz, który ma dwa elementy: jeden element ostrzegawczy i drugi element nadziei. I te obydwa elementy zawarte są w ich Siedmiu Proroctwach. W przekazie ostrzegawczym zawiadamiają nas o tym, co się wydarzy w tych czasach, w których żyjemy. W przekazie nadziei mówią nam o zmianach, których powinniśmy dokonać w nas samych, aby pociągnąć ludzkość ku nowej epoce, w której wartości najwyższe zaczną rozkwitać poprzez codzienną ich praktykę przez każdego z nas, żeby doprowadzić ludzkość do galaktycznego świtu, gdzie w nowej epoce nie będzie już więcej chaosu ani zniszczenia. Wizje przyszłości Majów a naszej teraźniejszości, zawarte są w Siedmiu Proroctwach Majów, które bazują na wnioskach wynikających z ich naukowych i religijnym badań o funkcjonowaniu Wszechświata.

Siedem proroctw Majów Czytaj dalej