Tag Archives: atlantyda

EDGAR CAYCE – „ŚPIĄCY PROROK”

Zgodnie z tym, co powiedział Edgar Cayce, do końca 2001 r. powinna zostać otwarta wielka komnata znajdująca się pod Sfinksem, obok Wielkiej Piramidy. Wierzył on, że wewnątrz niej znajduje się magiczna biblioteka, pozostawiona tam przez Atlantów, która zawiera informacje, jakie wstrząsną światem. W rzeczywistości żyjemy teraz w Erze Wodnika, erze pokoju i harmonii, strzeżonej przez samego Jezusa Chrystusa. Gdy przeminął rok 2000, zaś planeta przekroczyła tą niezwykle głośną granicę, zwolennicy sił profetycznych Cayce’go wciąż utrzymują, że miał on rację i wszystko to jest tylko „kwestią czasu”. W świecie duchowym, mówią, dwa czy trzy lata, nie znaczą przecież nic.

Fortean Times

Wierzą oni, że Ziemia zmienia swój ruch obrotowy, przyspieszając, przez co ostatecznie poprzesuwają się bieguny. Japonia, Wschodnia Europa oraz amerykański Środkowy-Zachód, zostaną zalane. Gdy będzie to miało miejsce, Chiny staną się bastionem chrześcijaństwa, zaś pod lewą łapą Sfinksa w Gizie znaleziona zostanie tajemna komnata, która ujawni skondensowaną wiedzę Atlantów. Jednakże nasza uwaga będzie zwrócona gdzie indziej, gdyż Zachód stał będzie na krawędzi III Wojny Światowej, która szybko roznieci się, punktem zapalnym zaś będą wydarzenia na Bliskim Wschodzie. Wszystko to przekazywane jest bez uwag, że żadna z tych rzeczy jeszcze nie miała miejsca. Albo Cayce mylił się, jego zwolennicy są źle poinformowani, albo jego skala czasowa jest nieprecyzyjna. Czytaj dalej

Reklamy

LEGENDA ATLANTYDY


Atlantyda – tajemniczy ląd, który nie został dotąd odkryty. Od dwóch i pół tysiąca lat zaprząta uwagę człowieka, chociaż nie ma pewności, czy kiedykolwiek istniała. Dwa i pół tysiąca lat temu filozof grecki Platon napisał swój słynny dialog „Timaios i Kritias”, w którym odnotował przekazaną mu przez pewnego kapłana egipskiego opowieść o owym tajemniczym lądzie:”Pisma nasze mówią, jak wielką niegdyś potęgę wasze złamało państwo. Szła z zewnątrz, z Morza Atlantyckiego. Wtedy to morze było dostępne dla okrętów. Bo miało wyspę przed wejściem, które wy nazywacie Słupami Heraklesa.. Ci, którzy wtedy podróżowali, mieli z niej przejście do innych wysp. A z wysp była droga do całego lądu, leżącego naprzeciw, który ogranicza tamto prawdziwe morze… Otóż na tej wyspie, na Atlantydzie, powstało wielkie i podziwu godne mocarstwo pod rządami królów, władając nad całą wyspą i nad wieloma innymi wyspami i częściami i lądu stałego… Później przyszły straszne trzęsienia ziemi i potopy i nadszedł dzień jeden i jedna noc okropna… wyspa Atlantyda tak samo zanurzyła się pod powierzchnią morza i znikneła…”Platon opisywał Atlantydę również w dialogu „Kritias”:”…Jak się poprzednio o przydziałach bogów mówiło, że podzielili między siebie całą ziemię, i taki przydział był raz większy, a nieraz i mniejszy, i urządzili sobie świątynie i ofiary, tak też i Posejdon dostał w udziale wyspę Atlantydę i osadził tam potomków swoich z jednej kobiety śmiertelnej w jakiejś tam okolicy wyspy. Od brzegu morza aż do środka całej wyspy była równina. Najpiękniejsza miała być ze wszystkich równin i zadowalającej była wartości…”

Atlantyda słynęła również z niezwykłych bogactw:

„…Bogactwo posiadali tak olbrzymie, jakiego ani przedtem nigdy w żadnym królestwie nie było, ani też kiedykolwiek później łatwo nie powstanie. Byli zaopatrzeni we wszystko, czego było potrzeba w mieście i w reszcie kraju. Wiele dór przychodziło do nich z zewnątrz, bo mili władzę, a najwięcej ich dostarczała wyspa sama dla zaspokojenia potrzeb życiowych… jakie tylko wonności ziemia dzisiaj rodzi gdziekolwiek korzenie i zioła i drzewa, oprócz tego… i zboża, które nam za pożywienie służą… i to wszystko to wtedy wydawała ta wyspa, będąca jeszcze pod słońcem, wyspa piękna, święta i przedziwna – w obfitości nieprzebranej. Więc oni to wszystko brali z ziemi, i całą resztę swojej ziemi urządzili w ten sposób…”

Legendy o wspaniałej wyspie zafascynowały wielu ezoteryków, którzy rozpoznali w opisach starożytnych uczonych miejsca swoich poprzednich wcieleń i żywotów. Ezoterycy twierdzą, że na Ziemi istniało kilka ras przed zaistnieniem ludzkości, a czwarta z nich zamieszkiwała właśnie Atlantydę. Wielu jasnowidzów podejmowało się opisać życie na Atlantydzie, stąd tak dokładne opisy wyspy i umiejętności jej mieszkańców. Według Rudolfa Steinera i Madame Bławatskiej tajemnicza wyspa jest kolebką cywilizacji ludzkiej. Tam właśnie, pod kierunkiem oświeconych przewodników duchowych, ludzie zyskali obecny wygląd i większość umiejętności. Wedle ezoteryków Atlanci umieli również gromadzić i wykorzystywać potężną energię biologiczną (która m.in. kieruje wzrostem roślin).

Dzięki takiej wiedzy mogli wznosić budowle z ogromnych bloków kamiennych. Rozwinęli również komunikację powietrzną – energia służyła jako napęd do latających okrętów. Ezoterycy przypuszczają też, że zagłada Atlantydy była karą za złamanie panujących zasad. Swe wspaniałe umiejętności Atlanci z czasem zaczęli wykorzystywać w złych celach. Rozwój czarnej magii i napady na mieszkańców innych kontynentów doprowadził do trzęsień ziemi i kilku potopów, a ostatni z nich pogrążył wyspę w morzu. Stało się to podobno około 200 000 lat p.n.e. Ostateczna zagłada spowodowana została przez nieodpowiedzialne użycie magii i wydarzyć się miała w ciągu jednej nocy. Część wtajemniczonych Atlantów uciekła specjalnym korytarzem. Ocalałym potomkom Atlantydy przypisuje się budowę Wielkiej Piramidy i Sfinksa w Egipcie. Czytaj dalej