Tag Archives: eon

SOL INVICTUS – SŁOŃCE NIEZWYCIĘŻONE

O tym, iż Boże Narodzenie to święto pogańskie w swojej genezie nie trzeba dziś nikogo przekonywać. Ci, dla których niepokalane poczęcie jest faktem historycznym i tak nie uznają żadnej argumentacji. Nie o to tu zresztą chodzi, lecz o obalenie innego, „naukowego” mitu dotyczącego święta przesilenia. W naukach historycznych przyjęło się tłumaczyć wszelkie obrzędy religijne prahistorii i starożytności jako ekspresję struktury społeczno gospodarczej danej kultury. Na wzór marksistowski więc byt warunkuje świadomość; ludzie oddawali cześć Słońcu, Księżycowi, deszczom, itp., jako konkretnym siłom przyrody, gdyż warunkują one naturalne cykle wegetacyjne, od których zależy przetrwanie w świecie nie ujarzmionym przez cywilizację technologiczną. Oczywiście, w jakimś stopniu odpowiada to rzeczywistości, zwłaszcza gdy chodziło o kulty rolnicze. Zapomniano jednak, o jednym istotnym fakcie; starożytne cywilizacje były konstrukcjami organicznymi, w których poszczególne grupy społeczne miały przydzielone konkretne funkcje, oraz konkretnych bogów. W związku z tym, arystokracja królewska i kapłańska (nierzadko łącząca obie funkcje), nie tylko wyznawała inne bóstwa, lecz także posiadała odrębną, pogłębioną i ‚uduchowioną’ metafizykę. Tak więc, nawet to samo bóstwo interpretowano na różne sposoby.

Weźmy dla przykładu Słońce będące przedmiotem naszego zainteresowania w kontekście „Bożego Narodzenia”. Dla rolnika było życiodajną siłą zapładniającą ziemię by wydała plony, a dla neoplatonizującego Juliana Apostaty, by posłużyć się konkretnym przykładem duchowym czynnikiem ‚zapładniającym’ inteligencję materialną.

Tak więc możemy tu mówić o interpretacji egzorterycznej i ezoterycznej. Ten dualizm jest zresztą typowy dla starożytnych tradycji, których mity i obrzędy zawierają w sobie dwie warstwy; zewnętrzną czytelną dla wielu i symboliczną zrozumiałą dla elit. Jakie więc było znaczenie ezoteryczne święta przesilenia zimowego, jaką rolę odgrywało samo Słońce i skąd wzięła się jego zbieżność z datą narodzin Chrystusa? Aby odpowiedzieć na te pytania trzeba przeanalizować symbolikę solarną w starożytnym Rzymie.

W pierwszych wiekach naszej ery szczególną popularność zyskała w świecie grecko rzymskim astrologia, a wraz z nią oczywiście poszukiwanie związków pomiędzy pozycjami planet, znakami zodiaku a życiem ludzkim. Szczególna rola przypadła Słońcu jako największemu i najistotniejszemu ciału niebieskiemu. Jak pisał Frank Cumont w dziele „Astrologia i religia wśród Greków i Rzymian”; „Z astrologicznych spekulacji Chaldejczycy wywiedli cały system religijnych dogmatów. Słońce umieszczone pośrodku planet określa ich harmonijne ruchy. Jego żar popędza je do przodu, a następnie przyciąga je na powrót do siebie i w ten sposób stale kontroluje ono i określa, stosownie do swych rożnych aspektów kierunek ich biegów i ich oddziaływanie na ziemię. Ogniste serce tego świata, ożywia ten wielki organizm, a ponieważ gwiazdy są posłuszne jego komendzie, panuje ono niepodzielnie nad wszechświatem. Promieniowanie jego splendoru oświetla boski ogrom nieba, ale zarazem w tej jasności jest inteligencja, jet ono początkiem wszelkiego rozumu, a jako niezmordowany siewca rozsiewa ono niezmordowanie na świat poniżej nasiona żniwa dusz (logos spermatikos). Nasze krótkie życie jest tylko szczególną formą uniwersalnego życia. Ta naturalistyczna teologia narzuciła Rzymowi i innym narodom kult Niepokonanego Słońca (Sol Invictus) jako władcy całej natury, stwórcy i protektora ludzi.”1

Chrześcijaństwo z kolei nie pojawiło się w próżni, lecz powstało i dojrzewało w konkretnych warunkach kulturowych późnego imperium rzymskiego i z tradycji antyku właśnie czerpało więcej niż z myśli żydowskiej pod odcięciu się przez apostoła Pawła od gminy jerozolimskiej. Młody ruch religijny mając ambicję uniwersalistyczne poprzez skierowanie swojego przesłania zarówno do „Greka i Żyda” musiał posługiwać się językiem filozoficznym hellenizmu. Pierwsze kroki poczynił dla judaizmu Żyd Filon, z kolei już Paweł z Tarsu swobodnie posługiwał się w swoich ewangeliach terminami Logosu czy Eonu.
Czytaj dalej

Reklamy

TAJEMNICA ZODIAKU

Czy rzeczywiście kończy się era Ryb i zaczyna era Wodnika? Skąd wziął się podział na cztery wielkie epoki związane z zodiakiem i co naprawdę kryją jego znaki?Za pierwszego, który zaobserwował zjawisko precesji osi ziemskiej, uważano Hipparcha, który żył w połowie II wieku p.n.e. Pogląd ten zdementowali Hertha von Dechend z uniwersytetu we Frankfurcie oraz Giorgio de Santillana z Massachusetts Institute of Technology. Zaszokowali akademicki świat książką Hamlet’s Mill (Młyn Hamleta) — na bazie archaicznej wiedzy astronomicznej stwierdzili istnienie cywilizacji, która poprzedzała i przewyższała kulturę sumeryjską, egipską, hinduską czy chińską.

Filary Ziemi

Słońce pojawia się codziennie rano na wschodzie, ale nie w tym samym miejscu horyzontu. Każdego dnia wschodzi bardziej w lewo w stronę północy, a po osiągnięciu kulminacyjnego punktu wraca, niczym wahadło wielkiego zegara, którego pełny ruch trwa jeden słoneczny rok.

Ziemia krąży wokół Słońca, co sprawia, że nieboskłon wydaje się przesuwać po równiku nieba — przedłużeniu ziemskiego równika. W rezultacie co miesiąc zmieniają się na tle wschodzącego słońca następujące konstelacje: Byk, Baran, Ryby, Wodnik, Koziorożec, Strzelec, Skorpion, Waga, Panna, Lew, Rak, Bliźnięta, które nazywamy zodiakalnymi (zwierzyńcowymi), ponieważ większość przypomina zwierzęta.

Nasza planeta, która obiega Słońce raz na rok i obraca się wokół swej osi raz na dobę, wykonuje jeszcze jeden ruch, który trudno zauważyć. Wynika on z nachylenia osi ziemskiej pod kątem 23,5°, za co odpowiadają siły grawitacyjne Słońca i Księżyca. Ten wolny ruch wyznacza wielki rok precesyjny trwający około 25 920 lat.

Oś ziemska przechodzi przez biegun południowy i północny, a na jej przedłużeniu leżą bieguny nieba. Z tego względu w starożytności nazywano ją osią świata (łac. axis mundi). Za sprawą precesji nie celuje ona ciągle w ten sam punkt na biegunach nieba, ale zakreśla na nich krąg, niczym długi ołówek. Zakreślenie pełnego kręgu wymaga około 25 920 lat. W rezultacie tego ruchu co kilka tysięcy lat zmienia się gwiazda na biegunie nieba, którą wskazuje oś Ziemi. W IV i III tysiącleciu p.n.e. gwiazdą polarną był Thuban z gwiazdozbioru Smoka, a obecnie jest nią gwiazda Małej Niedźwiedzicy. Czytaj dalej