Tag Archives: illuminaci

Iluminaci – narodziny mitu

Teoria spiskowa odnośnie ekskluzywnej grupy wpływającej na kształt rozwoju ludzkości od wieków jest o wiele starsza niż jej współczesna, podsycana przez internetowych wierzycieli teorii spiskowych, wersja. Co mają zatem wspólnego dzisiejsze teorie spiskowe o światowym rządzie, nowym porządku i 9/11 z rekonkwistą, inkwizycją i tajemniczymi alumbrados?

_______________________
David Hambling, Fortean Times

Był czas kiedy sprawa iluminatów należała do żartów. Wywodząca się ze starożytności grupa miała manipulować rozwojem ludzkości dla swych własnych ciemnych celów będąc niewidoczną ręką kierującą historią. Przenikali oni kręgi władzy dzięki grupom jak np. masoni, wzniecając rewolucje i obalając królestwa. Przejęli oni również kontrolę nad międzynarodowym systemem bankowym, co pozwoliło im na dosłowne rządzenie światem.

W ostatnich latach zasłona tajemnicy zaczęła znikać, a dziś zupełnie zniszczała. Po pierwsze, w 1975 wydano trzy książki (opublikowane potem jako jedna) pt. „The Illuminatus”. Trylogia Roberta Shea i Roberta Antona Wilsona. Potem pojawiło się prawdziwe szaleństwo i dopatrywanie się działalności iluminatów w każdej aktywnosći ludzkiej. Mimo sukcesów pisarskich Dana Browna prawda o iluminatach pozostawała tak samo niedostępna, jak dawniej.

Jako polityczni konspiratorzy, grupa zwana Bawarskimi Iluminatami istniała bardzo krótko. Tajne stowarzyszenie mające za zadanie rozpowszechniać idee republikańskie utworzono w 1776 roku a zdelegalizowano w 1790. Mimo podniesienia wrzawy, bawarskim iluminatom nie udało się osiągnąć wiele jako rewolucjonistom. Mogli co prawda zainspirować inne grupy, jednak nie ma dowodów na to, ażeby sami przetrwali przez długi czas jako siła polityczna. Jednakże w rzeczywistości grupa ta była sztucznym tworem jednego człowieka – imitacją znacznie starszych i wpływowych iluminatów. Żeby dowiedzieć się prawdy o nich musimy przenieść się do XVI-wiecznej Hiszpanii.

Nowi chrześcijanie

Przez wieki Hiszpania znajdowała się pod panowaniem Arabów, pozwalając na współistnienie tam trzech wielkich religii, których wyznawcy przyczyniali się do rozkwitu nauki i sztuki podczas tzw. złotego wieku. Jednakże pod koniec średniowiecza arabskie królestwa powoli padały wskutek działalności chrześcijańskich zdobywców, który to proces określano mianem rekonkwisty. Nowy slogan przyświecający akcji: „Jeden kraj, jedna religia”, zwracał uwagę na kolejną kwestię, a mianowicie Żydów. Czytaj dalej

ZAKON ILUMINATÓW

Zakon Iluminatów

Jednym z tajnych stowarzyszeń, które odegrało niezmiernie ważną rolę w tworzeniu podstaw Nowego Porządku Świata był Zakon Iluminatów. Stosunkowo duża liczba wiarygodnych informacji i dokumentów jakie mamy na temat tej organizacji wynika z tego faktu, że jej archiwa zostały skonfiskowane i opublikowane przez ówczesne władze. Duże znaczenie miały również zeznania złożone prze sądami bawarskimi przez byłych członków zakonu, którzy z niego wystąpili. Zakon Iluminatów został założony w dniu 1 maja 1776 roku przez Adama Weishaupta (1748-1830) . Jak podaje R.Gładkowski ( [1] str. 95), pieczęć z piramidą, która jest przedstawiona obecnie na banknocie jednodolarowym, została zaprojektowana właśnie przez niego. Według ks. J.A.Cervery ( [3] str. 113) nazwa „Iluminaci” pochodzi jeszcze od sekty manichejczyków, którzy głosili, że są „oświeceni” przez niebo, a ich doktryna odrzucała jedność z Bogiem i sprowadzała się do radykalnej anarchii, polegającej na zniszczeniu wszelkich religii, społeczeństw i zniesieniu prawa własności. Zdaniem W.T.Stilla termin „Iluminaci” („Oświeceni”), został użyty także przez pisarza Menendeza Pelayo w 1492 roku i można go odnieść do działającego na terenie Hiszpanii tajnego towarzystwa o nazwie „Alumbrados”, którego członkowie „mieli uzyskiwać tajemną wiedzę z nieznanego źródła dającego nadludzką inteligencję” ( [2] str. 47), Działalność „Alumbrados” została potępiona edyktem Wielkiej Inkwizycji w 1623 roku i stanowiła „kolejną bitwę między Kościołem katolickim a towarzystwami tajnymi.” Bowiem było i jest powszechną praktyką maskowanie działalności różnego typu tajnych stowarzyszeń i propagowanych przez nich doktryn „woalem chrześcijaństwa”. Z reguły ma to na celu najpierw przyciągnięcie do nich jak największej liczby ludzi (również chrześcijan), a później zdyskredytowanie chrześcijaństwa jako całości. Jednak dopiero organizacja założona przez Weishaupta spowodowała ścisłe powiązanie tych idei ze światem polityki i finansów. Chociaż pochodzenie i niektóre szczegóły życiorysu Weishaupta nie są do końca jasne, będąc nadal przedmiotem sporu między historykami, to jednak cele i metody jego organizacji nie podlegają dyskusji. Jak podają niektórzy autorzy był on synem rabina i został ochrzczony po śmierci ojca, z kolei inni uważają go za Niemca ( [16] str. 22). W każdym razie faktem jest, że podstawowe wykształcenie Weishaupt uzyskał u Jezuitów, a po ukończeniu uniwersytetu bawarskiego w Ingolstad został w 1772 roku jego profesorem prawa. Choć był on wykładowcą na uniwersytecie jezuickim, a wcześniej kształcił się w ich szkołach, porzucił katolicyzm, bowiem nie tylko znienawidził Jezuitów , ale zaprzysiągł zniszczenie Kościoła katolickiego i reprezentowanego przezeń chrześcijaństwa. Zdaniem Bp. F Dillona, gdyby nie Weishaupt, masoneria mogła była utracić swą siłę wraz z pojawieniem się reakcji na Rewolucję Francuską. On nadał jej formę i kształt, pozwalające jej przetrwać tę reakcję i utrzymać się w sile do dziś, oraz zapewniające jej dalszy rozwój aż do ostatecznego konfliktu z chrześcijaństwem. Do zdecydowanych poglądów Weishaupta należały, oprócz nienawiści wobec chrześcijaństwa również zdeterminowanie, by ustanowić powszechną republikę na wzór komunistyczny. Posiadał on „rzadką zdolność organizacyjną, wykształcenie prawnicze, które uczyniło go znanym nauczycielem na liczącym się wydziale, znajomość ludzi i spraw ludzkich, opanowanie, nieskazitelną reputację zewnętrzną, a na dodatek pozycję, pozwalającą mu na zdobywanie uczniów” ( [12] str. 51). Jak twierdzą niektórzy badacze w 1771 roku Weishaupt został wyszkolony w dziedzinie okultyzmu egipskiego przez nieznanego pochodzenia kupca o nazwisku Koelmer, o którym mówiono, że przemierzył Europę w poszukiwaniu adeptów swej tajnej tajnej doktryny ([8] str. 226). Inspiratorami działań Weishaupta w tym okresie mieli być również Mojżesz Mendelssohn i Hartwig Wessely (Hartog Naftali Herz) . Ponadto Weishaupt miał otrzymywać dyrektywy także od bankierów w osobach Itziga, Friedlandera i Meyera [17] str. 121) oraz z nowoutworzonego Domu Bankowego Rotschildów ([16] str. 22). W każdym razie Amschel Rothshild był jednym z popleczników Weishaupta. W ciągu następnych pięciu lat Weishaupt sformułował plan , z pomocą którego wszystkie systemy tajemne miały być sprowadzone do jednej potężnej organizacji. 1 maja 1776 roku powołał on do życia tajny Zakon Iluminatów czyli „Oświeconych” (znanych z początku także pod nazwą „Perfektibilistów”) i stanął na jego czele przyjmując pseudonim „Spartacus” . Organizacja ta pełniąca w istocie rolę „nad-masonerii”, gdyż zaczęła przejmować kontrolę i mieć przemożny wpływ na całe wolnomularstwo. W tym celu Weishaupt dał się nawet przyjąć do loży „Zur Behuntsamkeit” w Monachium i zaczął urządzać swój Zakon niejako wewnątrz masonerii. Iluminaci mieli być „w masonerii i z masonerii aby poruszać się wśród niej sekretnie .” Czytaj dalej

SOLVE ET COAGULA – DZIEL I ŁĄCZ!

Gdy świątynia masońska zajaśnieje nad całym światem, a dachem jej będzie błękitne niebo, ścianami dwa bieguny ziemi, filarami zaś Tron Piotra i Kościół Rzymski, wtedy moce tej ziemi, dla których zgromadziliśmy mnóstwo ludzi, obdarzą ich wolnością. (…) Oby Pan Tego Świata dal nam jeszcze jedno stulecie, a cel osiągniemy!
Z modlitwy br. Philipa W. Blumenhagena (1781-1839)

Rzymscy Papieże, poprzednicy nasi, czuwając pilnie nad zbawieniem ludu chrześcijańskiego, rychło poznali się na tym śmiertelnym wrogu, •wychylającym się z ciemności tajnego sprzysiężenia, czym jest i do czego dozy; i myślą przyszłość przenikając, jakby danym znakiem ostrzegali tak książąt jak i narody, aby nie dawali się chwytać w przygotowane sidła i zasadzki.
Leon XIII, Hunanum Genus. Encyklika przeciwko masonerii (1884 r.)
Żywotne wydawnictwo poznańskie “Wers” opublikowało w 2000 r. niezwykłą książkę o wolnomularstwie pt. Organizacje tajne w walce z Kościołem. Autorem jej jest Witold Sawicki (1904-1973), historyk prawa, działacz harcerstwa i Stronnictwa Narodowego, uczestnik konspiracji wojennej, dwukrotnie więziony w PRL, kierownik Katedry Historii Powszechnej państwa i prawa na UMCS w Lublinie, współpracownik KUL i ATK. Na niezwykłość tej książki składa się wiele przyczyn, ale jedna jest szczególnie ważna zarówno ze względów poznawczych jak i politycznych: książka przypomina i uwypukla główną zasadę strategiczną masonerii – “dziel i łącz!” – formułowaną z reguły w związku z jej celem ostatecznym, którym jest utworzenie Republiki Globu. Jest ona przez masonerię starannie (choć niedoskonale) maskowana, a przez literaturę masonoznawczą dziwnie często niedoceniana lub wręcz pomijana. Z pozoru treść tej zasady jest wewnętrznie sprzeczna: po co bowiem dzielić całość na części, skoro ma się z nich utworzyć z powrotem całość? Nie ma w niej logiki ani przejrzystości, którą odznacza się daleko starsze i bardziej znane hasło: dziel i rządź! Dzieli się po to, by rządzić, ale dzielić po to, by łączyć -wygląda na niedorzeczność. Tymczasem paradoksalność tego hasła polega na tym, że nowa całość, powstała z elementów rozłożonej całości, ma być zbudowana na zupełnie nowym fundamencie, na nowych, masońskich kanonach.

I

Najnowocześniejszego sformułowania strategii “dzielenia i łączenia” prowadzącej do realizacji głównego celu masonerii dokonał znany filozof i pisarz niemiecki Gotthold Ephraim Lessing (1729-1781). Sam mason, inicjowany do loży Pod Trzema Różami w Hamburgu (1771), doszedł do stopnia wielkiego mistrza. W 1778 r. opublikował w formie dialogu, typowej dla Oświecenia, esej pt. Ernst i Falk. Rozmowy dla wolnomularzy, a w nim przedstawił w zarysie wspomnianą strategię. Prezentację jej zaczyna od naczelnej tezy stwierdzającej, że ludzi można jednoczyć tylko przez podział! I tylko przez nieprzerwane dzielenie utrzymywać ich w zjednoczeniu! Należy ją rozumieć tak, że już pierwsze zjednoczenie ludzi w państwa wynikało z podziału ludności ziemi na plemiona, ludy, narody. Ale państwa zjednoczyły je i wzmocniły ich solidarność wewnętrzną. Czytaj dalej

MASONERIA W ZARYSIE

Czym jest masoneria i jaka jest jej faktyczna rola w najnowszej historii świata? Czy „sekretni bracia” są wszechpotężnymi manipulatorami, z ukrycia pociągającymi za sznurki, czy jedynie gromadą dziwaków przebierających się we własnym gronie w damskie fartuszki? Władcy świata czy mitomani?
Takie pytanie pojawiają się standardowo, przy próbie poruszenie tematu masonerii, ale żeby próbować na nie odpowiedzieć, wypada zacząć od tego, czym masoneria nie jest.Czym jest, a czym nie jest masoneria?
W internecie aż się roi od artykułów o Iluminatach, ich pochodzeniu i wpływie na świat. Stopień absurdalności tych doniesień jest tak wielki, że nasuwa podejrzenie, iż celem tych publikacji nie jest wyjaśnienie prawdy o masonerii, ale wręcz jej zaciemnienie. Nikt przy zdrowych zmysłach, po przeczytaniu o genealogii sięgającej niemal początków świata, nie potraktuje już więcej tematu poważnie. Podobnie ma się rzecz z umieszczaniem źródeł wolnomularstwa na mitycznej Atlantydzie, czy też w zakonie Templariuszy. Wszystkie te barwne mity stwarzają otoczkę tajemnicy, która budzić może podświadomą sympatię do „braci fartuszkowych”, ewentualnie dyskredytować tematykę i o to najwyraźniej chodzi. W ten sposób można odwrócić zainteresowanie od tego, co ważne – a ważne, biorąc pod uwagę cele, jakie sobie masoneria stawia, są działania aktualne i przyszłe. Najważniejsza jest zaś władza.Za datę powstania nowoczesnej masonerii uznaje się rok 1717. Ale to data oficjalnego pojawienia się masonerii na scenie. Poprzedziło ją zaś półwiecze walki z katolickimi władcami kraju, zakończone tzw. „chwalebną rewolucją” i zwycięstwem księcia Wilhelma Orańskiego, co doprowadziło do przyjęcia sławetnej „Bill of Rights”, według której władca, przed wstąpieniem na tron, miał potępić katolicki dogmat o transsubstancjacji, królem nie mógł zostać katolik, ani też osoba wstępująca w związek małżeński z przedstawicielem tego wyznania. Od momentu wydania tego dokumentu faktyczna władza w państwie należy zatem do parlamentu. Władza królewska poddana została bowiem kontroli, co uczyniło Anglię pierwszą na świecie monarchią parlamentarną. W ten sposób po stłamszeniu zarówno wiary katolickiej, jak i rzeczywistej władzy i autorytetu królewskiego, Anglia stała się podatną glebą na ujawnienie się Antykościoła, co nastąpiło w 1717 roku.Rozpoczął się zatem wiek rewolucji i przemian społecznych, w którym masoneria brała czynny udział.
Od 1737 na czele regularnej masonerii angielskiej stoją książęta krwi, począwszy od obranego wówczas wielkim mistrzem Fryderyka, księcia Walii (następcy tronu), a kończąc na Edwardzie aktualnym księciu Kentu, który godność zwierzchnika Zjednoczonej Loży Anglii, sprawuje od 1967. Z kolei patronat nad powstającymi ostatnio lożami kobiecymi objęła sama królowa Elżbieta II. Czytaj dalej

KTO WYKREOWAŁ I SFINANSOWAŁ KOMUNIZM


Na początku lat piecdziesiatych XIX wieku, w Nowym Jorku mialo miejsce tajne spotkanie, na którym postanowiono zjednoczyc anarchistów, nihilistów i syndykalistów. Z wywrotowych organizacji postanowiono stworzyc jedna miedzynarodówke – pod nazwa KOMUNISCI. Ponad to, tam po raz pierwszy padlo slowo „komunizm” w dzisiejszym jego rozumieniu. Ruch komunistyczny mial sterroryzowac ludzkosc, zmusic do uleglosci wobec twórców „NOWEGO PORZADKU”. Komunistom powierzono organizowanie miedzynarodowego fermentu. Wojny i rewolucje mialy stac sie ich specjalnoscia. Clinton Roosevelt wespól z ówczesnymi magnatami prasowymi mieli zajac sie zbiórka funduszy na rozwój ruchu komunistycznego..Z tych pieniedzy, miedzy innymi, korzystal Karol Marks w okresie opracowywania „Kapitalu” i „Manifestu komunistycznego”. Zatem, wspólczesny komunizm nie jest ideologia, ale zakonspirowanym narzedziem twórców „novus ordo seclorum”. (Czyt. NOWY PORZADEK SWIATA).

Istotnie, Karol Marks dal podstawy teoretyczne dla zmodernizowanego totalitaryzmu. Pochodzil z rodziny o duzych tradycjach rabinskich. Dziadkiem Marksa byl rabin Marc Levy. Z kolei, ojciec Hirschell, zdajac sobie sprawe z koniecznosci wyjscia z getta – zgodnie z zaleceniem tzw. „trzeciego Mojzesza” Mendelssohna – przybral nazwisko Marks i koniunkturalnie przeszedl na luteranizm.

Skoro zainteresowania religijne w rodzinie Marksów byly znikome, Karol wyrastal w atmosferze materialistycznej, wolnomyslicielskiej, byl urodzonym ateista. Z czasem, jako racjonalista, stosuje talmudystyczna idee mesjanizmu do proletariatu. Proletariat poprzez swoje cierpienia ma zbawic i odkupic ludzkosc. Korzystajac z hebrajskiego dziedzictwa przeniósl koncepcje „ludu wybranego” na koncepcje proletariatu.

W szeregach twórców „nowego porzadku” tacy, których wykarmila polska ziemia. I tak, z Mazzinim wspólpracowali S. Gabriel Worcel, Karol Stolzman, czy Wiktor-Heltman. Rozbijali oni konsekwentnie jednosc polskiego ruchu narodowo-wyzwolenczego. Bardzo sie starano, by dluznicy Rothschildów mieli wrogów, jednak nie na tyle silnych, by byli w stanie dluzników zniszczyc. Tym sie tlumaczy rewolucyjny chaos w okresie tzw. wiosny ludów, stad nieustanne spory w szeregach emigracji. Co wiecej, ujarzmione narody zaczely sie nawzajem zwalczac. Mazzini proponuje utworzenie Stanów Zjednoczonych Europy; z tym, ze Polacy marzyli, iz beda one pod hegemonia Polski, Wlosi marzyli o hegemonii Wloch, Francuzi – Francji, Niemcy – Niemiec itd. Kosc niezgody zostala wiec sprytnie podrzucona. Czytaj dalej