Tag Archives: rothschild

WYWIAD Z BYŁYM SZWAJCARSKIM BANKIEREM

Wywiad przeprowadził jeden z naszych przedstawicieli w Stanach Zjednoczonych, Yves Jacques. Ostatnio rozmawiał on z Francois de Siebenthalem, który dawniej pracował jako bankier w Szwajcarii, na temat kryzysu w świecie finansowym dzisiaj, i o tym, jakie rozwiązania zaproponowałby udzielający wywiadu, aby skorygować ten nieporządek.

Yves Jacques: Francois, pochodzi Pan ze Szwajcarii, posiada Pan wykształcenie w dziedzinie bankowości i ekonomii, czy tak?

Francois de Siebenthal: Tak jest.

YJ: A jak długo pracuje Pan jako ekonomista?

FS: Ponad dwadzieścia pięć lat.

YJ: Niektóre podręczniki i inne źródła wprowadzają ludzi w błąd podając, że banki pożyczają pieniądze pochodzące z depozytów swoich klientów. Czy może Pan nam powiedzieć, jak jest naprawdę?

FS: Prawda jest taka, że to kredyt tworzy depozyty, a nie odwrotnie. To znaczy, że na przykład więcej niż 90% pieniędzy będących w obiegu powstało po prostu z powietrza. Szacuje się, że 99,99% dolarów USA jest wytworzone z niczego. Nazywamy to pieniądzem Fiat (niech się stanie), albo pieniądzem Ex Nihilo (z niczego). Generalnie problem polega na tym, że używa się systemu kredytu, aby utrzymać wzrost gospodarczy Stanów Zjednoczonych, aby podtrzymać ekonomię amerykańską, kosztem ubogich na świecie.

Ostatnio finansjera wykorzystała nawet rynek nieruchomości w USA, aby wesprzeć machinę kredytu. Wytworzono ogromne kwoty kredytu (Ex Nihilo) jako pożyczki na zakup nieruchomości, a potem te amerykańskie pożyczki hipoteczne sprzedano inwestorom takim jak Fanny Mae czy Freddie Mac z ogromnym zyskiem. Następnie ten ogromny import pieniędzy i oszczędności z całego świata zostały użyte, aby oznajmić ludziom w Ameryce, że wartość amerykańskiego przemysłu wzrasta cały czas nieustannie. Ale obecnie doszliśmy do granic wypłacalności i amerykański dolar zaczyna ześlizgiwać się w dół. Stracił on 60% swej wartości od początku wojny w Iraku. Ten cały system jest wielkim kłamstwem i powoduje olbrzymi spadek wiarygodności i zaufania.

Gdy kredyt jest tworzony jedynie po to, aby podtrzymywać pozorny wzrost ekonomii, istnieją różne drogi wyjścia z tej sytuacji. Jedną z nich może być doprowadzenie do powszechnej wojny z milionami ofiar, albo krwawej rewolucji, czy chociażby kredytowego kryzysu, jakiego doświadczyła Japonia wraz z niedoborem gotówki i masowym wyludnieniem, albo znowu może to spowodować totalną zapaść ekonomii, jak to się zdarzyło w 1929 roku.
YJ: Takie są więc ich sposoby?
FS: Właśnie, moim zdaniem międzynarodowi bankierzy planują nowe wojny i rewolucje. Myślę, że najlepszym pomysłem na to byłoby to, co zrobili biedni ludzie w Stanach Zjednoczonych w 1929 roku. Utworzyli banki lokalne z sześcioma tysiącami lokalnych systemów pieniężnych. Możemy usprawnić te lokalne systemy i skoordynować je, jako sieć uprawnionych, bezpłatnych i otwartych dla wszystkich banków lokalnych, używających tych samych walorów, dostępnych dla wszystkich ludzi dobrej woli.

Czytaj dalej

RODOWODY INTERBANKIERÓW

Nowa „etyka”

Koniec XVIII wieku dał początek różnym nowym „prądom umysłowym” i poglądom filozoficznym. Powstała w lożach wolnomularskich idea „prawa natury” , a więc praw , dyktowanych przez „Najwyższego Budowniczego” , a ujawnionych człowiekowi „oświeconemu” przez „rozum naturalny” dała podstawę rozwijającym się w XVIII wieku nowym poglądom ekonomicznym. Niektóre wypływające z tego nauki głosiły, że tylko „twórcza moc natury” , a więc ziemia daje człowiekowi dochód. Spowodowało to, że już za panowania Ludwika XV i XVI we Francji ministrowie skarbu, w przekonaniu , że to głównie rolnictwo przynosi dochód, rujnują szlachtę i chłopów wysokimi podatkami ([1] str. 339). W tym samym czasie przemysł fabryczny i handel kolonialny jest pozbawiony takich ciężarów, w wyniku czego staje się on źródłem bogactw wąskiej grupy ludzi. Temu zjawisku sprzyja ówczesny liberalizm , stojący na gruncie „etyki naturalnej” . Jednym z jego przedstawicieli był angielski profesor Adam Smith głoszący między innymi ,że dążenie człowieka do zdobycia jak największej ilości dóbr materialnych najmniejszym kosztem jest właśnie działaniem naturalnym , zgodnym z ową „etyką”.

W ten sposób niejako „rozgrzeszano” niczym nieograniczoną pogoń wąskiej grupy osób za zyskiem, uwalniając ich jednocześnie od zarzutu wyzysku pozostałej ludności. Ponadto wspomniany liberalizm ekonomiczny zabraniał państwu wkraczać w stosunki gospodarcze w charakterze ich regulatora co powodowało ,że otwierano podwoje dla importu i eksportu , a w tych warunkach o zysku decydował ruchomy kapitał oraz liberalne pojęcia popytu, podaży i wolnej konkurencji ([1] str. 340).

Przedstawicielem najskrajniejszego liberalizmu klasycznego był David Ricardo. Ten londyński bankier wydaje w 1817 roku w Anglii dzieło „Zasady ekonomii politycznej”, gdzie przedstawia miedzy innymi swoją teorię „renty gruntowej”. Wedle niej renta gruntowa , czyli zysk z uprawy ziemi rośnie im urodzajniejszą ziemię bierze się pod uprawę. Idąc dalej za tą myślą Ricardo dowodzi, że zamiast uprawiać nieurodzajne grunty w Anglii i Europie lepiej jest uprawiać o wiele bardziej urodzajną ziemię w południowej Ameryce i zyskać w ten sposób duże zyski. Drugi wniosek wypływający z jego teorii jest taki ,że nie należy chronić rodzimej produkcji żywnościowej, gdyż wzrost ceł na importowane zboże da w efekcie także wzrost jego ceny ,a tym samym spowoduje podrożenie życia w Anglii. W ten sposób realizując te teorie w praktyce Anglia stała się w XIX wieku państwem wyłącznie przemysłowo-handlowym i została całkowicie uzależniona w zakresie środków żywnościowych od importu zagranicznego ([1] str. 341).

Opłakane skutki takiej właśnie polityki ekonomicznej były szczególnie widoczne podczas II wojny światowej. Dającą wiele do myślenia jest także teoria Ricarda dotycząca płac robotniczych. Otóż wedle niej cena płacy nie ma nic wspólnego z wartością wykonanej pracy. Cena naturalna pracy ludzkiej wynosi tyle ile trzeba , by zachować klasę robotniczą przy życiu i pozwolić jej na takie rozmnażanie się , by liczba robotników nie zmniejszyła się. Z kolei obniżanie płac robotniczych, to zdaniem Ricarda czysty zysk kapitalisty, a skoro pogoń za zyskiem jest „dążeniem naturalnym”, to jest tutaj dla nich szerokie pole do popisu.

Reasumując można stwierdzić, że. Ricardo swoimi teoriami otworzył bramy do opanowania gospodarczego świata przez wąską grupę ludzi, bowiem jak z owych teorii wynika, pomyślność gospodarcza ogółu da się zapewnić jedynie w ramach jednej globalnej gospodarki. Tak więc liberalizm dał podwaliny pod nowoczesny ustrój kapitalistyczny i umożliwił wąskiej grupie ludzi opanowanie centrów życia gospodarczego na świecie. Uderzył on jednocześnie w dwa fundamenty prawa rzymskiego: na pojętą po rzymsku instytucję zobowiązań i na prawo własności ziemskiej ([1] str. 342). ” Zobowiązanie prawa rzymskiego nosi charakter aktu , zawieranego między dwoma określonymi osobami w sposób mniej lub bardziej uroczysty .” Czytaj dalej